Uczuciowy dystans cesarza
W czasie gdy na europejskich dworach rozkwita poezja sławiąca kobietę, w kręgu poetów zebranych wokół dworu Fryderyka nie pojawia się ani jedna pieśń wysławiająca którąkolwiek z cesarzowych.
Podobnie jak w przypadku pierwszego i drugiego małżeństwa Fryderyka, do których doszło z inicjatywy papieża, również na trzecie miał on decydujący wpływ. Trzeba przy tym przyznać, że papież nie był dla Fryderyka złym doradcą w sprawach matrymonialnych. Pierwsze małżeństwo, z Konstancją aragońską, miało dać Fryderykowi siłę wojskową, dzięki której mógłby podźwignąć swoje panowanie na Sycylii. Nie można było przewidzieć, że rycerstwo aragońskie, ledwie wylądowawszy na wyspie, padnie ofiarą zarazy. Drugie małżeństwo, z Jolantą z Brienne, przyniosło cesarzowi upragnioną koronę Królestwa Jerozolimy. Trzecie, z Izabelą Plantagenet z Anglii, miało polepszyć stosunki Staufa z Anglią, a w polityce wewnętrznej być sygnałem do zawarcia ostatecznego pokoju między rodami Staufów i Welfów. Cechą wspólną wszystkich tych związków było to, że papież wybierał cesarzowi przyszłe małżonki z krajów będących papieskim lennem. Czyżby sądził, że wiążąc Fryderyka z kobietami pochodzącymi z takich krajów, umacnia w stosunku do niego swoją pozycję seniora?
Niech żyje cesarzowa
Na małżeństwo cesarza z przedstawicielką korony angielskiej padł cień – cień wtrąconego do lochów syna Henryka. Wszak już arcybiskup Kolonii Engelbert I (1216–1225) jako namiestnik Rzeszy upatrzył...
Archiwum Rzeczpospolitej to wygodna wyszukiwarka archiwalnych tekstów opublikowanych na łamach dziennika od 1993 roku. Unikalne źródło wiedzy o Polsce i świecie, wzbogacone o perspektywę ekonomiczną i prawną.
Ponad milion tekstów w jednym miejscu.
Zamów dostęp do pełnego Archiwum "Rzeczpospolitej"
ZamówUnikalna oferta


![[?]](https://static.presspublica.pl/web/rp/img/cookies/Qmark.png)

