Medycy wyjechali poza rogatki wielkich miast
Stary świat znachorów, dmuchaczy i babek w końcu przegra, stanie się powidokiem. Lecz zanim to się stanie, minie jeszcze trochę czasu. Lekarz bywał bezsilny wobec przekonań i obyczajów swoich pacjentów, tym bardziej że podzielali je nie tylko niepiśmienni chłopi, lecz również członkowie lokalnych elit.
Przed II wojną światową przeciętny mieszkaniec wsi stykał się z lekarzem rzadko i tylko w wyjątkowych sytuacjach. Po pierwsze dlatego, że lekarzy w przedwojennej Polsce było niewielu: w 1928 r. na 10 tys. mieszkańców przypadało nieco powyżej 3 lekarzy, a dziesięć lat później odsetek wzrósł tylko nieznacznie – do 3,7. Jeszcze mniej optymistycznie (…) przedstawiała się statystyka obejmująca lekarzy dentystów. Jak zauważyła Elżbieta Więckowska w pracy poświęconej lekarzom w II Rzeczypospolitej: „Pod względem dostępności pomocy lekarskiej Polska lokowała się na przedostatnim miejscu na tle innych państw europejskich. Tylko w miastach uniwersyteckich oraz dużych miastach dostępność ta była na poziomie wystarczającym, zbliżonym do dostępności w miastach Europy”.
Przyczyna tego stanu rzeczy była prozaiczna – przedstawiciele zawodów medycznych mieli trudność z utrzymaniem się na prowincji. Bez złudzeń pisała o tym Zofia Karaś, autorka chyba najbardziej znanego pamiętnika dotyczącego problemów zdrowia i choroby na międzywojennych peryferiach: „Praktyka prywatna na wsi daje lekarzowi zerowe możliwości. Tragicznym jest, że z tego zera lekarz żyć musi. Musi sprzedawać wartości fikcyjne chłopu, który nie ma na chleb. (…) Dlatego po krótkim czasie każdy lekarz przestaje walczyć. Schodzi na drogę pracy fikcyjnej...
Archiwum Rzeczpospolitej to wygodna wyszukiwarka archiwalnych tekstów opublikowanych na łamach dziennika od 1993 roku. Unikalne źródło wiedzy o Polsce i świecie, wzbogacone o perspektywę ekonomiczną i prawną.
Ponad milion tekstów w jednym miejscu.
Zamów dostęp do pełnego Archiwum "Rzeczpospolitej"
ZamówUnikalna oferta


![[?]](https://static.presspublica.pl/web/rp/img/cookies/Qmark.png)

