Transformacja ma zapach alkoholu
Pije się po to, aby zapomnieć. Pije się wtedy, gdy nic się nie dzieje. I pije się w końcu po to, aby coś się działo. Bohaterom „Księżyc ma zapach Warszawy” powodów do picia z pewnością nie zabraknie.
Jacula, Bronek, Bogdan, Janek, Krzysztof, Eryk i cała plejada świeżo upieczonych studentów Instytutu Historycznego Uniwersytetu Warszawskiego zaczyna swoją przygodę ze zdobywaniem wyższego wykształcenia tuż po upadku komuny, w momencie transformacji ustrojowej. Świat miał stanąć przed nimi otworem, jednak okazały się nim sklepy monopolowe, zatęchłe uliczki i bazary oraz wypełnione kurzem lektorium. Nadziei nie ma, a na opór można pozwolić sobie jedynie podczas zakrapianych spotkań towarzyskich. To właśnie tam toczą się dysputy o postkomunie, nomenklaturze, czwartej władzy wspierającej nowy reżim. O inteligentach, którzy kazali się Polakom wstydzić za to, kim są oraz przekreślić...
Archiwum Rzeczpospolitej to wygodna wyszukiwarka archiwalnych tekstów opublikowanych na łamach dziennika od 1993 roku. Unikalne źródło wiedzy o Polsce i świecie, wzbogacone o perspektywę ekonomiczną i prawną.
Ponad milion tekstów w jednym miejscu.
Zamów dostęp do pełnego Archiwum "Rzeczpospolitej"
ZamówUnikalna oferta


![[?]](https://static.presspublica.pl/web/rp/img/cookies/Qmark.png)
