Gdzie są chłopcy z tamtych lat
Historycy mieli często problem z ustaleniem dokładnej liczby Polaków walczących z komuną. Za to dziś urzędnicy policzyli i wykazali, że pozostało ich 16 tys. Z okazji rocznicy Sierpnia ’80 warto sprawdzić, w jakim stopniu państwo polskie o nich pamięta.
W latach 1956-1989 przeciwnicy komuny ujawniali się najczęściej podczas protestów społecznych, w działalności konspiracyjnej (głównie po wprowadzeniu stanu wojennego) oraz przy okazji bardziej czy mniej publicznej aktywności prowadzonej poza oficjalnym nurtem. Represje dotykały niekiedy także osób indyferentnych politycznie, które znalazły się w niewłaściwym czasie i w niewłaściwym miejscu. To np. przypadkowe ofiary manifestacji ulicznych, niewygodni świadkowie nadużyć dokonywanych przez przedstawicieli władz, pechowcy zadzierający z milicjantami i partyjniakami.
Gdy w 2015 r. przygotowywano ustawę o działaczach opozycji antykomunistycznej i osobach represjonowanych z powodów politycznych, szacowano, że może ona objąć ponad 100 tys. osób. Dlatego oszczędnie projektowano zapisy o możliwej kompensacji, tym bardziej, że nadal obowiązywały budżetowe cięcia socjalne rozpoczęte podczas kryzysu finansowego w latach 2008-2009. Pierwszym sygnałem świadczącym o tym, że adresatów tej ustawy jest niedużo, była liczba osób uhonorowanych Krzyżem Wolności i Solidarności, który nadawany jest ludziom zasłużonym w walce z komuną. Od jego ustanowienia (2010) do czasów wspomnianej ustawy (2015) przyznano 2,5 tys. takich odznaczeń.
Ilu więc było tych antykomunistów w PRL?...
Archiwum Rzeczpospolitej to wygodna wyszukiwarka archiwalnych tekstów opublikowanych na łamach dziennika od 1993 roku. Unikalne źródło wiedzy o Polsce i świecie, wzbogacone o perspektywę ekonomiczną i prawną.
Ponad milion tekstów w jednym miejscu.
Zamów dostęp do pełnego Archiwum "Rzeczpospolitej"
ZamówUnikalna oferta


![[?]](https://static.presspublica.pl/web/rp/img/cookies/Qmark.png)