Używamy plików cookies, by ułatwić korzystanie z naszych serwisów.
Jeśli nie chcesz, by pliki cookies były zapisywane na Twoim dysku zmień ustawienia swojej przeglądarki.

Szukaj w:
[x]
Prawo
[x]
Ekonomia i biznes
[x]
Informacje i opinie
ZAAWANSOWANE

W polskiej kulturze nie było takiej awantury od czasów „Potopu”

29 sierpnia 2026 | Plus Minus | Estera Flieger
– Przez dziesięciolecia „Odyseja” była odskocznią, stanowiąc zaproszenie do bogatego świata przygód. Dziś reżyserzy, a my wraz z nimi, czytamy ją jako traktat o weteranie wojennym – mówi prof. Marek Węcowski. Na zdjęciu kadr z ekranizacji dokonanej przez Christophera Nolana
autor zdjęcia: materiały prasowe
źródło: Rzeczpospolita
– Przez dziesięciolecia „Odyseja” była odskocznią, stanowiąc zaproszenie do bogatego świata przygód. Dziś reżyserzy, a my wraz z nimi, czytamy ją jako traktat o weteranie wojennym – mówi prof. Marek Węcowski. Na zdjęciu kadr z ekranizacji dokonanej przez Christophera Nolana

W momencie, w którym odczuwamy zagrożenie skutkami rewolucji technologicznych – chodzi głównie o sztuczną inteligencję – ciężar klasyki staje się większy. Homer uświadamia nam, że tym, czego potrzebujemy, aby funkcjonować w nowym świecie, są kompetencje humanistyczne, a nie techniczne.Rozmowa z prof. Markiem Węcowskim, historykiem

Herodot czy Tukidydes?

Do niedawna Herodot – historyk wielostronny, zainteresowany wszelkimi objawami ludzkiej działalności. Ale w czasach, kiedy koncentrujemy się na wojnie i w tym kontekście myślimy o polityce – Tukidydes, który w bardziej otwarty sposób opisuje wojenne mechanizmy.

Kończąc studia, zauważyłam, że w jednym z mijanych na co dzień sklepów ekspedientka czytała „Dzieje” Herodota. Może trudno uwierzyć w taki zbieg okoliczności, ale przecież nic w tym nadzwyczajnego – to bardzo dobra lektura. Wygląda na to, że do rąk czytelników i czytelniczek z podobnych powodów trafiła dziś „Odyseja”. O to właśnie chodzi – lubimy opowieści, a Homer świetnie to zrobił?

Co do świeżej popularności „Odysei”, oczywiście nie bez znaczenia jest to, że w ostatnich czasach dwaj reżyserzy filmowi, Uberto Pasolini i Christopher Nolan, znaleźli dla Homera miejsce w popkulturze. Ale chodzi też o coś więcej. Klasyka wraca – szczególnie w trudnych momentach, ponieważ sięgamy do tego, co uważamy za trwałe i niezmienne. Bywa, że poszukiwanie w klasyce trwałości przybiera karykaturalną formę – mam na myśli spory ideologiczne o film Nolana, które wynikają z tego, że w niemal całym spektrum politycznym konkuruje się o prawo własności do...

Dostęp do treści Archiwum.rp.pl jest płatny.

Archiwum Rzeczpospolitej to wygodna wyszukiwarka archiwalnych tekstów opublikowanych na łamach dziennika od 1993 roku. Unikalne źródło wiedzy o Polsce i świecie, wzbogacone o perspektywę ekonomiczną i prawną.

Ponad milion tekstów w jednym miejscu.

Zamów dostęp do pełnego Archiwum "Rzeczpospolitej"

Zamów
Unikalna oferta
Wydanie: 13567

Wydanie: 13567

Zamów abonament

Ta strona używa plików cookies i podobnych technologii. Jeżeli nie zmienisz ustawień, cookies będą zapisywane w pamięci Twojego urządzenia. Więcej w Polityce prywatności.

Zamknij