Odkurzacz do nogi
Przełom w filozofii sprzątania
Odkurzacz do nogi
W XIX wieku, gdy Polska walczyła o niepodległość, zachodnia Europa zajęta była zupełnie czym innym, technicyzowała się na potęgę, konstruowała urządzenia zmieniające życie codzienne, postać i oblicze świata. Dokonywano wynalazków wielkich, rzucających świat na kolana -- choćby żarówka, telefon, radio, a także jeszcze większych, o oddziaływaniu wprost przeciwnym, dzięki którym piękniejsza połowa świata mogła z kolan powstać -- choćby pralka czy odkurzacz; dzięki pralkom kobiety przestały klęczeć nad strumieniami i tłuc kijankami bieliznę, dzięki odkurzaczom zaś przestały szorować na kolanach szmatami podłogi. Niestety, ten ostatni wynalazek nabrał nieoczekiwanie również demonicznego...
Archiwum to wszystkie treści publikowane w "Rzeczpospolitej" od 1993 roku.
Ponad milion tekstów w jednym miejscu.
Zamów dostęp do pełnego Archiwum "Rzeczpospolitej"
ZamówUnikalna oferta


![[?]](https://static.presspublica.pl/web/rp/img/cookies/Qmark.png)