Rozterki pod szyldem
Rozterki pod szyldem
RYS. ANDRZEJ JACYSZYN
Kiedy Michel Marbot rozpoczynał tutaj karierę biznesmena, wierzył, że mu się uda, bo Polska to kraj wielkiej szansy. Odniósł sukces, ale wzbogacił się też chyba o parę gorzkich doświadczeń.
Mówił mi wtedy, parę lat temu, że - ponaglany porywem serca i koniecznością spłaty kredytu, z trudem zdobytego od bankowców w rodzinnej Francji - zabiera się w Malborku za produkcję makaronu w fabryce, którą nie bez powodu nazwał "Danuta". Obserwowałem później, jak "Danuta" zaczyna przodować w branży, a jej główny produkt, makaron "Malma" (dobre hasło reklamowe: "Nie ma jak u malmy") sprzedaje się coraz lepiej. Zapamiętałem pana Marbot jako rzecznika fair play w biznesie, więc ciekaw byłbym spotkania z nim teraz, gdy widzi, że inni nie grają fair wobec niego, a konkurenci wysuwają ten sam zarzut przeciw niemu.
Jego rywal, PZZ Lublin, też silna pozycja w makaronach, pisze na...
Archiwum Rzeczpospolitej to wygodna wyszukiwarka archiwalnych tekstów opublikowanych na łamach dziennika od 1993 roku. Unikalne źródło wiedzy o Polsce i świecie, wzbogacone o perspektywę ekonomiczną i prawną.
Ponad milion tekstów w jednym miejscu.
Zamów dostęp do pełnego Archiwum "Rzeczpospolitej"
ZamówUnikalna oferta