"Synajskie wersety"
Urzędowi Ochrony Państwa RP nie udało się ustalić, w jaki sposób zapiski zagubione w Belwederze odnalazły się na Synaju.
"Synajskie wersety"
Andrzej Świdlicki
Egiptolodzy z Muzeum Brytyjskiego są przeświadczeni, że papirusy odkryte niedawno przez archeologów na Synaju dostarczą nowego wglądu w okoliczności i przebieg głośnego exodusu Izraelitów z Egiptu i rolę jego przywódcy -- Mojżesza. "W mitologię został wrzucony granat" -- skomentował doniesienia brytyjskich papirologów konserwatywny "The Times". W stosunkach izraelsko-palestyńskich po raz kolejny zapanował impas grożący załamaniem się procesu pokojowego. Komentatorzy zachodni starają się dociec źródeł optymizmu, który odkrycie archeologiczne na Synaju wywołało w Polsce.
Synajskie papirusy to kronika wędrówki przez pustynię spisana przez nieznanego autora. W kronice powszechnie znanej jako "Synajskie wersety" czytamy m. in. : "W Egipcie byliśmy w niewoli, ale życie było jako wylewy Nilu -- przewidywalne. Teraz na pustyni manna czasem kapie z nieba, a czasem ledwie się sączy. To samo z wodą. Środowisko skażone przez jadowite węże. Nękani przez nieprzyjaciół drepczemy w kółko. Na domiar złego nikt, łącznie z Mojżeszem, nie ma jasnego wyobrażenia, którędy dojść do ziemi obiecanej, jak długo...
Archiwum Rzeczpospolitej to wygodna wyszukiwarka archiwalnych tekstów opublikowanych na łamach dziennika od 1993 roku. Unikalne źródło wiedzy o Polsce i świecie, wzbogacone o perspektywę ekonomiczną i prawną.
Ponad milion tekstów w jednym miejscu.
Zamów dostęp do pełnego Archiwum "Rzeczpospolitej"
ZamówUnikalna oferta


![[?]](https://static.presspublica.pl/web/rp/img/cookies/Qmark.png)