Plama na "amerykańskiej ikonie"
Plama na "amerykańskiej ikonie"
Nigdy dotąd osoba tak znana i poważana nie została oskarżona o podwójne morderstwo. Tylko strzały oddane w latach 60. do braci Kennedych i doktora Martina Luthera Kinga poruszyły podobnie mocno amerykańskie społeczeństwo. Katastrofa promu kosmicznego "Challenger" zasmucała opinię publiczną przez ponad trzy tygodnie. Śmierć młodych marines w Somalii zeszła z ekranów i pierwszych stron gazet już po kilku dniach. Sprawa O. J. Simpsona w trzecim tygodniu od jej wybuchu zdaje się nabierać rozpędu, spychać wszystko inne na dalszy plan, angażować pozornie już nią wyczerpane zapasy społecznej energii.
W piątkowy wieczór 17 czerwca wszystkie stacje telewizyjne Ameryki wstrzymały nadawanie bieżących programów, by transmitować Wielką Pogoń. Oglądane na żywo sceny przesuwania się białego forda bronco z Simpsonem i jego przyjacielem w środku, wraz z kawalkadą policyjnych samochodów na ziemi oraz stad policyjnych i reporterskich helikopterów w powietrzu, trwały znacznie dłużej niż parady największych postaci tego świata. Pościg za rzekomym sprawcą morderstwa na żonie i jej znajomym nie miał sobie równych w dziejach ludzkości. Technika elektroniczna przekazała obraz zdarzeń na autostradach Kalifornii do pokojów z telewizorami w tak wielu krajach, że świat na skalę dotychczas nie spotykaną zamienił się na jeden...
Archiwum Rzeczpospolitej to wygodna wyszukiwarka archiwalnych tekstów opublikowanych na łamach dziennika od 1993 roku. Unikalne źródło wiedzy o Polsce i świecie, wzbogacone o perspektywę ekonomiczną i prawną.
Ponad milion tekstów w jednym miejscu.
Zamów dostęp do pełnego Archiwum "Rzeczpospolitej"
ZamówUnikalna oferta


![[?]](https://static.presspublica.pl/web/rp/img/cookies/Qmark.png)