Adwokaci nie chcą bronić
Sprawa przerwana po raz drugi do 23 września
Adwokaci nie chcą bronić
Mec. Wacław Mitas
FOT. RAFAŁ KLIMKIEWICZ
Po raz drugi Sądowi Okręgowemu w Katowicach nie udało się odczytać aktu oskarżenia w ponownym procesie 22 zomowców, którzy w stanie wojennym pacyfikowali kopalnie "Wujek" i "Manifest Lipcowy". Kolejni dwaj adwokaci zostali zwolnieni z obowiązku obrony z urzędu. Leszek Piotrowski, były wiceminister sprawiedliwości, będzie reprezentować organizację społeczną.
Najpierw oskarżony Maciej Sz. oświadczył, że nie ma zaufania do Wacława Mitasa, obrońcy z urzędu, ponieważ złożył wniosek o zwolnienie go z obrony. Mec. Mitas oświadczył, że nie cofnął pełnomocnictwa i nadal jest obrońcą. W czasie przerwy, po wyjaśnieniu sprawy przez sąd, okazało się, że mec. Mitas faktycznie złożył wniosek o zwolnienie go z obowiązków obrońcy z urzędu ze względu na różnicę zdań co do linii obrony. Na dzień przed rozprawą jednak wniosek wycofał, bo - jak wyjaśniał po przerwie -...
Archiwum to wszystkie treści publikowane w "Rzeczpospolitej" od 1993 roku.
Ponad milion tekstów w jednym miejscu.
Zamów dostęp do pełnego Archiwum "Rzeczpospolitej"
ZamówUnikalna oferta


![[?]](https://static.presspublica.pl/web/rp/img/cookies/Qmark.png)
