Największy optymizm jest w ministerstwie
Metod liczenia może być kilka
Największy optymizm jest w ministerstwie
Ministerstwo Finansów zakłada, że w przyszłym roku deficyt budżetu państwa wyniesie 1,88 proc. produktu krajowego brutto, a deficyt całego sektora finansów publicznych - 1,96 proc. PKB. Nie powiększą go wypłaty rekompensat, które resort uważa jedynie za spłatę zaciągniętych kilka lat temu zobowiązań. Zdaniem ekspertów, niedobór sektora finansów publicznych powinien być liczony inaczej.
Ministerstwo Finansów nie wlicza wypłat rekompensat do deficytu sektora, choć przyznaje, że będą one oddziaływać na poziom oszczędności krajowych w podobny sposób jak wydatki publiczne.
Wątpliwości co do tego nie mają ING Barings i Centrum Analiz Społeczno-Ekonomicznych (CASE), które w swoich prognozach bilansu sektora finansów publicznych ujmują zarówno wypłaty rekompensat, jak i - rzecz ciekawa - transfery z Unii Europejskiej. Dlaczego?
Jak wyjaśnił w "Rzeczpospolitej" Janusz Jankowiak, ekonomista w Fundacji Naukowej CASE ("Rz" z 6 września tego roku) "pomoc zagraniczna jest pokrytym wydatkiem publicznym. Sens ekonomiczny w obu wypadkach - zwrotnych kredytów pozabudżetowych i bezzwrotnych kredytów zagranicznych - jest podobny i nie...
Archiwum to wszystkie treści publikowane w "Rzeczpospolitej" od 1993 roku.
Ponad milion tekstów w jednym miejscu.
Zamów dostęp do pełnego Archiwum "Rzeczpospolitej"
ZamówUnikalna oferta


![[?]](https://static.presspublica.pl/web/rp/img/cookies/Qmark.png)
