Trójkąt Bermudzki
W Unii Leszno nadal niespokojnie
Trójkąt Bermudzki
W Lesznie nadal niespokojnie. Wydawało się, że prezes klubu sportowego Unia Zbigniew Potok rozprawił się z nieprzyjaciółmi z zarządu, przejął całą władzę i może chełpić się zwycięstwem. Jednak czterej zawieszeni członkowie zarządu: wiceprezesi Unii Tadeusz Majchrzak i Tadeusz Myler oraz Stanisław Drańczarek i Bronisław Jurgawka wcale nie czują się odwołani. W ręcz przeciwnie -- przystąpili do kontrataku.
Taktykę przyjęli zmyślną. Żeby nikt im nie przeszkadzał, zaprosili tylko dziennikarzy i mieli ich na wyłączność. Starali się wykazać czarno na białym, że prezes i jego grupa popełnili wiele grzechów, a niektórymi powinna zainteresować się prokuratura....
Archiwum to wszystkie treści publikowane w "Rzeczpospolitej" od 1993 roku.
Ponad milion tekstów w jednym miejscu.
Zamów dostęp do pełnego Archiwum "Rzeczpospolitej"
ZamówUnikalna oferta


![[?]](https://static.presspublica.pl/web/rp/img/cookies/Qmark.png)