Pomocnicy unijnego Mikołaja
Pomocnicy unijnego Mikołaja
W Polsce zaczyna dominować błędne przekonanie, że Unia Europejska została stworzona na kształt św. Mikołaja, który najpierw wymaga posłuszeństwa, by potem rozdawać rózgi lub prezenty. Lecz, nawet jeśli przyjąć, iż jest okruch prawdy w takim uproszczonym postrzeganiu, konieczna jest przynajmniej jedna poprawka. Święty Mikołaj nie przyjdzie do wszystkich, jeśli dzieci same nie dowiedzą się, jakiego rodzaju prezenty są do rozdania, co trzeba zrobić, by na nie zasłużyć, i jak przekonać, by zaprzęg reniferów przyjechał właśnie do naszej wioski. Warto także wiedzieć, że można próbować wpływać na kryteria, według których podarki są rozdawane.
Nikt dokładnie nie wie, ilu lobbystów działa w Brukseli. Szacunki mówią o około dziesięciu tysiącach. Pracują w ponad trzech tysiącach biur lobbingowych. Nie działają na dziko, lecz według oficjalnie obowiązujących w Brukseli zasad. To różni ich od raczkujących polskich lobbystów, którzy zresztą nie próbują wykorzystać swych umiejętności dla przyspieszenia uchwalenia...
Archiwum Rzeczpospolitej to wygodna wyszukiwarka archiwalnych tekstów opublikowanych na łamach dziennika od 1993 roku. Unikalne źródło wiedzy o Polsce i świecie, wzbogacone o perspektywę ekonomiczną i prawną.
Ponad milion tekstów w jednym miejscu.
Zamów dostęp do pełnego Archiwum "Rzeczpospolitej"
ZamówUnikalna oferta