Podziemny krąg
Ofiary sekty nie zgodziły się ujawnić nazwisk. - Chcemy wrócić do normalnego życia - mówią.
Często żyją w nędzy. - Zdarza się, że dzieci członków grupy muszą żebrać albo zwyczajnie kraść w supermarketach - mówi jeden z rozmówców "Rz". - "Nauczyciele" zmuszają nas do zaciągania zobowiązań, których potem nie jesteśmy w stanie spłacić. Chodzi nie tylko o drobne rzeczy, jak na przykład telefony komórkowe, które my bierzemy na siebie, a oni dzwonią, dopóki się da. Jedno z małżeństw sprzedało mieszkanie, a pieniądze przeznaczyło na działalność grupy.
Sytuacja zwykłych członków sekty jaskrawo kontrastuje z majątkiem "nauczycieli". Z ustaleń "Rz" wynika, że korzystając m.in. z pracy i...
Archiwum to wszystkie treści publikowane w "Rzeczpospolitej" od 1993 roku.
Ponad milion tekstów w jednym miejscu.
Zamów dostęp do pełnego Archiwum "Rzeczpospolitej"
ZamówUnikalna oferta


![[?]](https://static.presspublica.pl/web/rp/img/cookies/Qmark.png)


