Obłęd geniusza
Piotr Tomaszuk: Sztukę "Bóg Niżyński" napisałem dlatego, że intrygował mnie styk geniuszu i szaleństwa, ta cienka granica, która dzieli wrażliwość genialną od obłędu. Chcę dotrzeć na scenie do momentu, kiedy człowiek nie może uwolnić się od samego siebie. Nie byłoby to proste, gdyby Niżyński nie pozostawił "Dzienników". Zawierają one niesamowity zapis choroby, dokonany...
Archiwum to wszystkie treści publikowane w "Rzeczpospolitej" od 1993 roku.
Ponad milion tekstów w jednym miejscu.
Zamów dostęp do pełnego Archiwum "Rzeczpospolitej"
ZamówUnikalna oferta


![[?]](https://static.presspublica.pl/web/rp/img/cookies/Qmark.png)
