Świadek poza kontrolą
Znów pojawił się problem dopuszczalności wezwania prezydenta RP przez sejmową komisję śledczą. Kancelaria Prezydenta utrzymuje, że przepisy na to nie pozwalają. Niektórzy członkowie orlenowskiej komisji są innego zdania.
Sprawa nie jest jednak tak prosta, aby bez żadnych wahań dało się ją rozstrzygnąć na rzecz jednej lub drugiej strony.
Każda osobaGdyby oprzeć się wyłącznie na postanowieniach zawartych w art. 11 ustawy z 21 stycznia 1999 r. (z późn. zm.) o sejmowej komisji śledczej, rzecz przedstawiałaby się prosto. Przepis ten w ust. 1 stanowi, iż "każda osoba wezwana przez komisję ma obowiązek stawić się przed nią i złożyć zeznania". Sformułowanie to wydaje się jednoznaczne i stanowcze. Określenie: "każda osoba" można by odnieść do wszystkich osób bez względu na jakiekolwiek ich właściwości, a zwłaszcza ich położenie prawne wynikające z zajmowanych stanowisk państwowych. Zasady wzywania przez komisję i składania zeznań określają przepisy kodeksu postępowania karnego. Osoby takie stają przed komisją śledczą nie w charakterze oskarżonych czy oskarżycieli, lecz świadków. Wynika to z wyraźnego...
Archiwum Rzeczpospolitej to wygodna wyszukiwarka archiwalnych tekstów opublikowanych na łamach dziennika od 1993 roku. Unikalne źródło wiedzy o Polsce i świecie, wzbogacone o perspektywę ekonomiczną i prawną.
Ponad milion tekstów w jednym miejscu.
Zamów dostęp do pełnego Archiwum "Rzeczpospolitej"
ZamówUnikalna oferta