Awans coraz bliżej
W pierwszej połowie bezradni rywale (gole Euzebiusza Smolarka i Kamila Kosowskiego) głównie faulowali. Po przerwie nasze zwycięstwo wisiało na włosku. Na szczęście trzecią bramkę strzelił Maciej Żurawski. W końcówce rywale natarli, a Polacy bronili się dość rozpaczliwie. Jeśli wygrają w środę w Warszawie z Walią, jest duża szansa, że już przed ostatnim wyjazdowym meczem z Anglią zapewnią sobie awans do finałów przyszłorocznych mistrzostw świata w Niemczech.
p.w. Czytaj także- Najpierw koncert, potem nerwy


![[?]](https://static.presspublica.pl/web/rp/img/cookies/Qmark.png)
