W obronie konstytucji, w cieniu Targowicy...
"... Razem ze strun wiela Buchnął dźwięk, jakby cała janczarska kapela Ozwała się dzwonkami, z zelami, z bębenki. Brzmi Polonez Trzeciego Maja! (...) Mistrz coraz takty nagli i tony natęża, I wtem puścił fałszywy akord jak syk węża, Jak zgrzyt żelaza po szkle przejął wszystkich dreszczem (...) Aż Klucznik pojął mistrza, zakrył ręką lica I krzyknął: "Znam! Znam głos ten! To jest Targowica!"
Oto w mickiewiczowskim skrócie wydarzenia ostatnich lat Rzeczypospolitej Obojga Narodów. Po uchwaleniu Konstytucji 3 maja główni jej przeciwnicy wyjechali z kraju, mniej znaczący przycichli. Ale nie na długo. Wnet zwrócili się o...
Archiwum to wszystkie treści publikowane w "Rzeczpospolitej" od 1993 roku.
Ponad milion tekstów w jednym miejscu.
Zamów dostęp do pełnego Archiwum "Rzeczpospolitej"
ZamówUnikalna oferta


![[?]](https://static.presspublica.pl/web/rp/img/cookies/Qmark.png)
