Rzeź Pragi
2 listopada ruszył w trzech kolumnach pod Pragę, gdzie natychmiast kazał sypać szańce, a na drugi dzień ostrzeliwać pozycje Polaków. Wszystko wskazywało na rozpoczęcie regularnego, być może długotrwałego oblężenia. Ale to były tylko pozory. Suworow zamierzał zaatakować nazajutrz o świcie.
Dobiegała 5 rano w czwartek 4 listopada 1794 r. Oto znad pozycji rosyjskich wytrysnęła w niebo ognista rakieta. Rozległ się huk dział, a potem doniosłe "ura" z wielu...
Archiwum to wszystkie treści publikowane w "Rzeczpospolitej" od 1993 roku.
Ponad milion tekstów w jednym miejscu.
Zamów dostęp do pełnego Archiwum "Rzeczpospolitej"
ZamówUnikalna oferta


![[?]](https://static.presspublica.pl/web/rp/img/cookies/Qmark.png)
