Decentralizacja terroryzmu
Kolejnego 11 września świat prawdopodobnie nigdy więcej nie doświadczy. Na to cała terrorystyczna infrastruktura Osamy bin Ladena jest po pięciu latach wojny nazbyt słaba. Raczej będziemy się musieli globalnie przygotować na ataki mniejszych, niezależnie działających grup, którymi mogą kierować najróżniejsze pobudki. Zjednoczy je jednak wspólna usprawiedliwiona przez religię walka walka o "wyzwolenie lub niezależność skierowana przeciwko niewiernym".
spa

![[?]](https://static.presspublica.pl/web/rp/img/cookies/Qmark.png)
