Używamy plików cookies, by ułatwić korzystanie z naszych serwisów.
Jeśli nie chcesz, by pliki cookies były zapisywane na Twoim dysku zmień ustawienia swojej przeglądarki.

Szukaj w:
[x]
Prawo
[x]
Ekonomia i biznes
[x]
Informacje i opinie
ZAAWANSOWANE

Znają, ale nie chodzą

05 lutego 2007 | Dodatek Rzeczpospolitej | DE
źródło: Nieznane
źródło: Nieznane
źródło: Nieznane

Wrocław i tenis zawodowy Znają, ale nie chodzą Tenisowy turniej KGHM Dialog Indoors Wrocław to impreza, której w mieście nad Odrą nikomu nie trzeba specjalnie przedstawiać. Siedmioletnia tradycja imprezy sprawiła, że wrocławianie kojarzą początek lutego z tenisowymi rozgrywkami

W pamięć wryło się także, że turniej odbywa się w Hali Stulecia inaczej zwanej Halą Ludową. O dziwo wiedzą o tym nawet osoby, które z niechęcią chodzą na jakiekolwiek imprezy sportowe. Ci, którzy lubią sport, mogliby o wrocławskiej imprezie mówić godzinami. - Tenis to moja pasja, więc staram się jeździć na różne turnieje - mówi Andrzej Mrozowski, student Politechniki Wrocławskiej. - Z Wielkiego Szlema udało mi się zaliczyć już Wimbledon i Roland Garros. Pozostałe dwa turnieje muszą poczekać, bo na razie mnie na to nie stać. Mam bzika na tym punkcie. Nie wyobrażam sobie sytuacji, gdybym miał opuścić jedyny w swoim rodzaju turniej wrocławski - dodaje. Podobne podejście ma jego kolega Paweł. - To naprawdę bardzo rzadko się zdarza, żeby na takim małym turnieju było aż tyle osób. Trzy tysiące...

Dostęp do treści Archiwum.rp.pl jest płatny.

Archiwum to wszystkie treści publikowane w "Rzeczpospolitej" od 1993 roku.

Ponad milion tekstów w jednym miejscu.

Zamów dostęp do pełnego Archiwum "Rzeczpospolitej"

Zamów
Unikalna oferta
Brak okładki

Wydanie: 4059

Spis treści
Zamów abonament

Ta strona używa plików cookies i podobnych technologii. Jeżeli nie zmienisz ustawień, cookies będą zapisywane w pamięci Twojego urządzenia. Więcej w Polityce prywatności.

Zamknij