Używamy plików cookies, by ułatwić korzystanie z naszych serwisów.
Jeśli nie chcesz, by pliki cookies były zapisywane na Twoim dysku zmień ustawienia swojej przeglądarki.

Szukaj w:
[x]
Prawo
[x]
Ekonomia i biznes
[x]
Informacje i opinie
ZAAWANSOWANE

Luksus po chińsku

30 kwietnia 2010 | Eko+ | Danuta Walewska
Barwny obiekt pożądania, jakim jest kultowa torebka Louisa Vuittona przyciąga tłumy do takich sklepów jak ten w Nanjing na południu Chin
źródło: PAP
Barwny obiekt pożądania, jakim jest kultowa torebka Louisa Vuittona przyciąga tłumy do takich sklepów jak ten w Nanjing na południu Chin

Po firmach, które na świecie szukają surowców, na zakupy rusza druga fala kapitału z Państwa Środka. Chińczycy mają pieniądze i nie wahają się ich użyć

Późny wieczór przy Harbour City – w luksusowej dzielnicy Kowloonu, części Hongkongu na stałym lądzie. Grupki młodych, dość skromnie ubranych ludzi obładowanych torbami z najdroższych domów mody – Diora, Chanel, Versace, Vuittona. Gdyby nie te torby, można by pomyśleć, że to wycieczka licealistów z prowincji, która przyszła pierwszy raz w życiu popatrzeć, jak wygląda prawdziwy luksus.

Tymczasem to przedstawiciele rosnącej grupy konsumentów, dzięki którym wiele światowych firm w dobrej kondycji przetrwało światowy kryzys finansowy. To Chińczycy z północy, którzy zorganizowanymi grupami przyjeżdżają na zakupy do Hongkongu, bo tu jest o wiele taniej niż „na górze mapy”.

W kraju do cen hongkońskich doliczany jest 17,5-proc. VAT, 10-proc. podatek konsumpcyjny i dodatkowo jeszcze 24 proc., którym obciążane są najbardziej luksusowe towary. Dlatego sklepy wielkich marek w Chinach służą bardziej jako okna wystawowe niż prawdziwe sklepy. Dla wielkich kreatorów mody nie jest to znaczna inwestycja, bo z kolei każde centrum handlowe, każda główna ulica w centrum chce mieć choć jeden sklep wielkiej marki, więc czynsz jest minimalny, często nawet nie muszą go płacić w ogóle. Za darmo można się też ogłaszać na zewnątrz centrów handlowych.

Blahnik i Choo jadą do Szanghaju

Chińscy łowcy luksusu najczęściej...

Dostęp do treści Archiwum.rp.pl jest płatny.

Archiwum Rzeczpospolitej to wygodna wyszukiwarka archiwalnych tekstów opublikowanych na łamach dziennika od 1993 roku. Unikalne źródło wiedzy o Polsce i świecie, wzbogacone o perspektywę ekonomiczną i prawną.

Ponad milion tekstów w jednym miejscu.

Zamów dostęp do pełnego Archiwum "Rzeczpospolitej"

Zamów
Unikalna oferta
Brak okładki

Wydanie: 8612

Spis treści

Publicystyka, Opinie

Zamów abonament