Za prawdę nie płacą
Przed sądem Zinowiewa
Za prawdę nie płacą
Gościliśmy w Warszawie Aleksandra Zinowiewa. M. in. spotkał się z czytelnikami w Domu Rosyjskiej Nauki i Kultury. Trudno nazwać to spotkanie wieczorem autorskim. Twórca "Przepastnych wyżyn", odpowiadając na pytania, przedstawił swoje poglądy dotyczące przede wszystkim tego, co dzieje się obecnie w Rosji. Zinowiew wypowiadał się i na inne tematy, choć charakterystyczne, że najmniej mówił o literaturze. A zaczął od sprostowania często podawanej informacji, także w encyklopediach, że w sierpniu 1977 r. "udało mu się wyemigrować do RFN".
-- Do wyjazdu na Zachód zostałem zmuszony. Jak chyba każdy człowiek radziecki nie brałem tego pod uwagę. Decyzję podjęli inni, dokładnie -- władze sowieckie i KGB. Nigdzie się nie wybierałem, nie chciałem wyjeżdżać; wiedziałem, że nie potrafię żyć na Zachodzie. Przyniesiono mi paszport i powiedziano, że mam do wyboru: albo natychmiastowy wyjazd albo 7 lat więzienia i 5 lat zsyłki dla mnie i wywózka na Syberię mojej rodziny.
O Polsce
Moje pierwsze prace naukowe były publikowane w Polsce. Proszę pamiętać, że w latach 1954-55 to był dla nas Zachód. Pierwszy mój artykuł przywiózł do Polski Aleksander Orłowski. Logika, rzec można, była wtedy specjalnością nauki polskiej. Mieliście wybitnych logików,...
Archiwum to wszystkie treści publikowane w "Rzeczpospolitej" od 1993 roku.
Ponad milion tekstów w jednym miejscu.
Zamów dostęp do pełnego Archiwum "Rzeczpospolitej"
ZamówUnikalna oferta


![[?]](https://static.presspublica.pl/web/rp/img/cookies/Qmark.png)