Odstrzał dzików będzie, choć nic nie da
Redukcja populacji nie rozwiąże problemu ASF, ale koła łowieckie zapewne wykonają polecenie, z obawy przed utratą obwodów – mówi Witold Daniłowicz, prawnik i myśliwy, ekspert prawa łowieckiego.
Poluje pan w ten weekend?
Witold Daniłowicz: Nie, wyjeżdżam, ale polowałbym, bo w moim kole było to zaplanowane. Nie mylmy jednak pojęć. Akcja redukcji populacji dzika przez koła łowieckie na polecenie ministra środowiska to normalne polowania. Zresztą ta redukcja to nie jest coś, co myśliwi chcieliby robić.
Dlaczego?
Bo poważnie traktują rolę opiekuna przyrody ojczystej. Chcą pomóc w walce z wirusem, ale bez niszczenia populacji dzika w Polsce. Poza tym minister nie zapewnił im warunków do...
Archiwum to wszystkie treści publikowane w "Rzeczpospolitej" od 1993 roku.
Ponad milion tekstów w jednym miejscu.
Zamów dostęp do pełnego Archiwum "Rzeczpospolitej"
ZamówUnikalna oferta


![[?]](https://static.presspublica.pl/web/rp/img/cookies/Qmark.png)