Wyborczy klincz, czyli po staremu
Jeśli chodzi o termin wyborów, PiS znalazło się w sytuacji, w której nie ma dobrego rozwiązania.
Każdy scenariusz ma pewne plusy, ale każdy też wiąże się z dużym ryzykiem. Partia Jarosława Kaczyńskiego nie powinna się spodziewać, że kolejne miesiące przyniosą jej wzrost poparcia. Wśród większości komentatorów dominuje przekonanie, że szczytowe poparcie PiS ma już za sobą, a przyszłość może przynieść jedynie kłopoty. Dziś protestują nauczyciele, dopiero co protestowali policjanci, a kolejne grupy zawodowe, słysząc, że w budżecie są nadwyżki, z pewnością ustawią się...
Archiwum to wszystkie treści publikowane w "Rzeczpospolitej" od 1993 roku.
Ponad milion tekstów w jednym miejscu.
Zamów dostęp do pełnego Archiwum "Rzeczpospolitej"
ZamówUnikalna oferta


![[?]](https://static.presspublica.pl/web/rp/img/cookies/Qmark.png)