Elektromobilność potrzebuje wsparcia
Marcin Korolec Mimo że na polskich drogach nie widać zbyt wiele samochodów elektrycznych, to nadal pozostaję optymistą.
Rząd zadeklarował, że w Polsce w 2025 będzie 1 mln samochodów elektrycznych. Dziś, na pięć lat przed tą deklarowaną datą, po polskich drogach jeździ ok. 9 tys. elektryków, czyli niecały 1 proc. z tego, co zapowiadał rząd.
Powodów takiego stanu rzeczy jest zapewne kilka, ale dwa z nich są najpoważniejsze. Polska jest bodaj jedynym państwem w Unii Europejskiej, w którym nie funkcjonuje system dopłat do sprzedaży samochodów elektrycznych oraz nie ma systemu zachęt podatkowych dla zakupu i użytkowania elektryków. Pomimo bardzo szczodrych obietnic rządowych system dopłat nie ruszał przez ponad dwa lata z miejsca.
W lecie bieżącego roku dość niespodziewanie Narodowy Fundusz Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej uruchomił jednomiesięczny program pilotażowy. Urzędnicy NFOŚ deklarują, że system dopłat z prawdziwego zdarzenia wystartuje na wiosnę przyszłego roku. Warunkiem jest ukończenie procesu uzgadniania szczegółów z Komisją Europejską. Zgoda KE jest tutaj konieczna z uwagi na fakt, że dopłaty mają objąć zarówno osoby prywatne, jak i firmy. A wszelka pomoc publiczna dla firm musi być notyfikowana w Komisji Europejskiej.
Jak na razie system zachęt dla nabywców samochodów elektrycznych jest, póki co, raczej skromny....
Archiwum Rzeczpospolitej to wygodna wyszukiwarka archiwalnych tekstów opublikowanych na łamach dziennika od 1993 roku. Unikalne źródło wiedzy o Polsce i świecie, wzbogacone o perspektywę ekonomiczną i prawną.
Ponad milion tekstów w jednym miejscu.
Zamów dostęp do pełnego Archiwum "Rzeczpospolitej"
ZamówUnikalna oferta