Wakacje z obawami
Nieprzewidywalny rozwój pandemii sprawia, że zawodowe i prywatne plany na drugą połowę roku są obarczone wielką, dokuczliwą niepewnością. Jak z nią żyć? Strategie są co najmniej trzy.
Do końca sierpnia pracujemy w biurze. Nie wiemy, jak będzie jesienią. Wszystko jest możliwe" – to fragment jednej z wielu rozmów, które toczą się dookoła. Niepewność, która dotyczy kolejnych etapów epidemii, rozciąga się na wiele sfer życia. Czy duży kongres branżowy odbędzie się w listopadzie stacjonarnie, tak jak chcą jego organizatorzy? Pewności nie ma. Czy 2 września uczniowie rozpoczną naukę w budynku szkoły? Na decyzje trzeba poczekać, resort zdrowia odpowiada, że pod uwagę brane są różne scenariusze, jednym z nich jest nauka hybrydowa. Czy można swobodnie planować wyjazd na urlop do Bułgarii w październiku? Można, lecz z dużą ostrożnością i świadomością, że za trzy miesiące hotele nad Morzem Czarnym i wyjazdy za granicę mogą nie być dostępne tak łatwo jak teraz.
Choć aktualna sytuacja epidemiczna jest dobra i restauracje, baseny, dyskoteki, kluby fitness czy pensjonaty zapraszają do siebie klientów, odpowiedź na pytanie, czy podobnie będzie późnym latem i jesienią, zamyka się często w zdaniu: „Wiele zależy od tego, czy czeka nas czwarta fala epidemii". Ta odpowiedź otwiera długą listę kolejnych pytań: jeżeli czwarta fala faktycznie wystąpi – a wielu lekarzy przyznaje, że zaskakujący byłby jej brak, zwłaszcza gdy nadejdzie sezon grypowy – to jaka będzie jej wysokość? Czy nowe mutacje koronawirusa są rzeczywiście tak groźne, jak ostrzega część epidemiologów? A...
Archiwum to wszystkie treści publikowane w "Rzeczpospolitej" od 1993 roku.
Ponad milion tekstów w jednym miejscu.
Zamów dostęp do pełnego Archiwum "Rzeczpospolitej"
ZamówUnikalna oferta


![[?]](https://static.presspublica.pl/web/rp/img/cookies/Qmark.png)
