Test siły Karola Nawrockiego
Czy Polska wytrzyma potężne starcia między centrolewicową koalicją i ośrodkiem prezydenckim wspieranym przez opozycję?
Gdy myślę o finale kampanii prezydenckiej, przypomina mi się amerykański film „Werdykt” Sidneya Lumeta. Paul Newman grał tam zapijaczonego adwokata, który podejmuje się reprezentowania rodziny pacjentki skrzywdzonej przez bogaty prywatny szpital. Wszystko w tym procesie wydaje się być ustawione. Prawnicy drugiej strony manipulują dowodami i przekupują świadków. Sędzia, w teorii pilnujący reguł procesu, stoi po ich stronie. A jednak – uwaga, spoiler – jest jeszcze finał. Czyli decyzja milczących przysięgłych reprezentujących społeczeństwo.
Lumet wyrażał w ten sposób wiarę w amerykański system. Czy wygrana kandydata, na którym skoncentrowały się kanonady nie tylko znacznej części mediów, ale też państwowych instytucji, powinna nam przywrócić wiarę w demokrację? PiS-owi zarzucano, że wygrywał dzięki poparciu mediów publicznych i budżetowym pieniądzom. Co jednak powiedzieć o koalicji Donalda Tuska? Który to obóz odebrał opozycji dotacje wyborcze i korzystał z internetowych kampanii „profrekwencyjnych”, finansowanych z zagranicy – wbrew prawu, za to z błogosławieństwem rządowej agencji NASK ukrywającej fakty?
Chyba po raz pierwszy to strona liberalna spotkała się z dezaprobatą międzynarodowych kontrolerów. Raport misji OBWE piętnuje te praktyki. Ja skądinąd do końca nie byłem pewien,...
Archiwum Rzeczpospolitej to wygodna wyszukiwarka archiwalnych tekstów opublikowanych na łamach dziennika od 1993 roku. Unikalne źródło wiedzy o Polsce i świecie, wzbogacone o perspektywę ekonomiczną i prawną.
Ponad milion tekstów w jednym miejscu.
Zamów dostęp do pełnego Archiwum "Rzeczpospolitej"
ZamówUnikalna oferta


![[?]](https://static.presspublica.pl/web/rp/img/cookies/Qmark.png)