Rok z Trumpem
Donald Trump: „Jest tylko jedna rzecz. Tak, jest jedna rzecz. Moja własna moralność. Mój własny umysł. Tylko to może mnie powstrzymać. Nie potrzebuję prawa międzynarodowego”.
Ta odpowiedź Trumpa na pytanie dziennikarza o zgodność amerykańskiej interwencji w Wenezueli z prawem międzynarodowym jest najlepszym podsumowaniem pierwszego roku jego kadencji zarówno w polityce krajowej, jak i międzynarodowej. I nie ma chyba nic bardziej przygnębiającego niż świadomość, że losy świata – także nasze – w tak dużym stopniu zależą od moralności i umysłu człowieka, którego moralna kondycja dorównuje tylko tej intelektualnej, a tę najlepiej oddaje chwalenie się „zdaniem” medycznego testu na demencję, który wziął za test na inteligencję i jest bardzo dumny, bo jest pierwszym amerykańskim prezydentem, któremu lekarze regularnie i w coraz krótszych odstępach czasu zlecają...
Archiwum Rzeczpospolitej to wygodna wyszukiwarka archiwalnych tekstów opublikowanych na łamach dziennika od 1993 roku. Unikalne źródło wiedzy o Polsce i świecie, wzbogacone o perspektywę ekonomiczną i prawną.
Ponad milion tekstów w jednym miejscu.
Zamów dostęp do pełnego Archiwum "Rzeczpospolitej"
ZamówUnikalna oferta


![[?]](https://static.presspublica.pl/web/rp/img/cookies/Qmark.png)