Zbędne pisanie
Neron, Kaligula, Stalin, Idi Amin czy Hitler – każdy był inny i Trump nie jest żadnym z nich. Ale to, co jest porównywalne, to ślepota ich zwolenników, ich wierność – do czasu.
O czym będziesz pisać, pyta przyjaciółka. Niestety, znowu o Trumpie, odpowiadam zniesmaczona sama sobą. Chyba mam nieuleczalną obsesję, dodaję ze smutkiem. Po namyśle dzwonię do innej przyjaciółki i pytam, czy mogę jej posłać mój powstający artykuł krytykujący trumpistów. Oczywiście, odpowiada moja najstarsza stażem przyjaciółka, przecież ja go aż tak nie popieram.
Od dziesięciu lat piszę o Trumpie, coraz częściej i coraz bardziej krytycznie, i zastanawiam się, po co właściwie to robię. Moje pisanie podoba się większości moich znajomych i przyjaciół, ale nieznany mi jest odbiór przez czytelników. Obawiam się jednak, że ci, którzy się ze mną zgadzają, i tak to wszystko wiedzą, a ci, którzy się nie zgadzają – nie zmieniają swojego zdania. I to mnie najbardziej...
Archiwum Rzeczpospolitej to wygodna wyszukiwarka archiwalnych tekstów opublikowanych na łamach dziennika od 1993 roku. Unikalne źródło wiedzy o Polsce i świecie, wzbogacone o perspektywę ekonomiczną i prawną.
Ponad milion tekstów w jednym miejscu.
Zamów dostęp do pełnego Archiwum "Rzeczpospolitej"
ZamówUnikalna oferta


![[?]](https://static.presspublica.pl/web/rp/img/cookies/Qmark.png)