Używamy plików cookies, by ułatwić korzystanie z naszych serwisów.
Jeśli nie chcesz, by pliki cookies były zapisywane na Twoim dysku zmień ustawienia swojej przeglądarki.

Szukaj w:
[x]
Prawo
[x]
Ekonomia i biznes
[x]
Informacje i opinie
ZAAWANSOWANE

Zapomniana wojna polsko-czechosłowacka

24 stycznia 2026 | Plus Minus | rp.pl

Krwawy konflikt o bogaty w węgiel i przemysł Śląsk Cieszyński podzielił na długo bliskie sobie narody, tworząc przepaść, której nie udało się zasypać do haniebnej Konferencji Monachijskiej w 1938 r. i tragicznego września 1939 r.

Kiedy jesienią 1918 r. państwa centralne chyliły się ku upadkowi, na mapie Europy prawie jednocześnie pojawiły się (nieistniejące wcześniej) państwo czechosłowackie i odrodzona Polska. Już w czasie I wojny światowej polscy i czescy politycy wielokrotnie rozmawiali ze sobą o wspólnej przyszłości po jej zakończeniu. Wzajemnie zapewniano się o słowiańskiej, sąsiedzkiej przyjaźni i koniecznej współpracy, a kwestie przyszłych granic bagatelizowano stwierdzeniami, że „o kilka wsi nie będziemy się przecież kłócić”. I rzeczywiście na odcinku Orawy i Spisza konflikt przebiegł w miarę spokojnie, bez większego rozlewu krwi. Ale Śląsk Cieszyński to nie było kilka pięknych i biednych góralskich wsi.

Perła w koronie Habsburgów

Region ograniczony od zachodu rzeką Ostrawicą (płynie przez Ostrawę), a od wschodu przez rzekę Białą (oddziela Bielsko od Białej) należał do najbogatszych w całym cesarstwie austro-węgierskim. Znajdowało się tutaj kilkadziesiąt kopalń węgla kamiennego oraz olbrzymi przemysł związany z jego wydobyciem, m.in. jedne z największych hut w Europie (w Trzyńcu i Witkowicach), wiele fabryk, koksowni i zakładów przemysłu przetwórczego. Czarne złoto było przed stu laty tak ważnym bogactwem naturalnym, jak dziś ropa naftowa, dla której na naszych oczach toczone...

Dostęp do treści Archiwum.rp.pl jest płatny.

Archiwum Rzeczpospolitej to wygodna wyszukiwarka archiwalnych tekstów opublikowanych na łamach dziennika od 1993 roku. Unikalne źródło wiedzy o Polsce i świecie, wzbogacone o perspektywę ekonomiczną i prawną.

Ponad milion tekstów w jednym miejscu.

Zamów dostęp do pełnego Archiwum "Rzeczpospolitej"

Zamów
Unikalna oferta
Wydanie: 13385

Wydanie: 13385

Zamów abonament