Zaolzie ponownie na rozdrożu dziejów
Podzielony niegdyś Cieszyn w wielu aspektach znów funkcjonuje jak jedno miasto. Jak mocno mieszkańcy po obu stronach Olzy zżyli się ze sobą, pokazały chwile pandemicznych restrykcji i pełne czułości transparenty wywieszane przez Polaków Czechom i vice versa.
Co wspólnego mają ze sobą Jerzy Buzek, Ewa Farna i Gustaw Morcinek? Zarówno były polski premier, gwiazda muzyki pop, jak i autor lektury szkolnej „Łysek z pokładu Idy” związani są z Zaolziem. Dziś, tak jak w latach wielkich kryzysów politycznych, obszar ten znajduje się na rozdrożu historii. Nie chodzi jednak o nową odsłonę starego konfliktu polsko-czeskiego, a głęboką transformację gospodarczą i społeczną – proces, którego trudności nieobce są także po naszej stronie granicy.
Nazwa Zaolzie brzmi znajomo. Tak właśnie nad Wisłą i wśród czeskiej Polonii nazywany jest mniej więcej 50-kilometrowy pas ziemi w Republice Czeskiej, przy granicy z Polską i Słowacją, o szerokości ok. 20 km. Po podziale Śląska Cieszyńskiego przypadł on w 1920 r. Czechosłowacji i pozostaje obszarem zamieszkania autochtonicznej polskiej mniejszości w Czechach. Przeciętny Polak ma jednak ograniczoną wiedzę o tym regionie. Choć jest to jeden z wyjątkowych obszarów pogranicza w Europie, naznaczony dziedzictwem trzech kultur, to jego znajomość – jeśli wyjąć tu miłośników historii – rzadko wychodzi poza mgliste wspomnienia z lekcji historii czy przypadkowe wypady na obiady.
A przeciętny Czech? W kraju Kundery i Hrabala najczęściej używa się pojęcia Těšínsko. Reakcja na znacznie rzadszy...
Archiwum Rzeczpospolitej to wygodna wyszukiwarka archiwalnych tekstów opublikowanych na łamach dziennika od 1993 roku. Unikalne źródło wiedzy o Polsce i świecie, wzbogacone o perspektywę ekonomiczną i prawną.
Ponad milion tekstów w jednym miejscu.
Zamów dostęp do pełnego Archiwum "Rzeczpospolitej"
ZamówUnikalna oferta


![[?]](https://static.presspublica.pl/web/rp/img/cookies/Qmark.png)