Czy i kiedy wróci pobór do wojska?
Musimy oswajać się z myślą, że w oparciu o ochotników nie zbudujemy siły armii. To oznacza, że jakaś forma przymusu do służby wojskowej wróci. Kluczowe będą jednak decyzje polityków.
Debatę na ten temat rozpoczęło Biuro Bezpieczeństwa Narodowego, które zorganizowało konferencję „Między dobrowolnością a obowiązkiem: czy Polska potrzebuje powrotu zasadniczej służby wojskowej?”. Eksperci i wojskowi zastanawiali się, z czego wynika konieczność podjęcia takiej decyzji i czego możemy się spodziewać.
Obecnie służba wojskowa oparta jest na dwóch filarach: służbie zawodowej oraz ochotniczej – w tej grupie są osoby, które zaliczają dobrowolną zasadniczą służbę wojskową (DZSW) lub wstępują do Terytorialnej Służby Wojskowej Wojsk Obrony Terytorialnej (WOT). Osoby, które w jakiejś formie zaliczyły służbę wojskową, trafiają do rezerwy aktywnej (mogą być regularnie wzywani na ćwiczenia) lub pasywnej.
Demografia zmusza do innego myślenia
Wojskowi analitycy wskazują, że poważnym „wyzwaniem egzystencjalnym” stanie się demografia, wiek żołnierzy rezerwy powoływanych na ćwiczenia będzie ciągle wzrastał, zaś liczba ochotników skłonnych zaliczyć służbę wojskową będzie spadała.
Demografowie wskazują, że do 2040 r. ubędzie ok. 2 mln Polaków – statystyki wskazują spadek poziomu dzietności w Polsce, a społeczeństwo się starzeje. Ariel Drabiński, analityk danych i statystyk zajmujący się demografią wskazuje, że w pokoleniu Z, czyli osób w wieku 13-29 lat, jest dziś ok. 6,6 mln osób, za to kolejne pokolenie Alfa (wiek od 0 do 13 roku życia)...
Archiwum Rzeczpospolitej to wygodna wyszukiwarka archiwalnych tekstów opublikowanych na łamach dziennika od 1993 roku. Unikalne źródło wiedzy o Polsce i świecie, wzbogacone o perspektywę ekonomiczną i prawną.
Ponad milion tekstów w jednym miejscu.
Zamów dostęp do pełnego Archiwum "Rzeczpospolitej"
ZamówUnikalna oferta


![[?]](https://static.presspublica.pl/web/rp/img/cookies/Qmark.png)