Pasażerowie uziemieni na Bliskim Wschodzie
Nikt nie ma pewności, kiedy zostanie otwarta przestrzeń nad Bliskim Wschodem dotkniętym woją między USA i Iranem.
Niektóre linie lotnicze, wśród nich Emirates i Etihad, informowały o zawieszeniu lotów do poniedziałku 2 marca po południu. Tyle że na lotniskowych monitorach w centrach przesiadkowych w Dubaju, Dosze i Abu Zabi wszystkie loty, zaplanowane na ten dzień widnieją jako odwołane. Sytuacja zawieszenia i niepewności najprawdopodobniej przedłuży się do najbliższego czwartku 5 marca.
Szykują się kryzysy
Dla linii lotniczych z tego regionu i rządów krajów Zatoki Perskiej, które przez lata budowały gigantyczne centra przesiadkowe w ruchu z Europy do Azji, to wielki cios, ale i chwila prawdy. Bo od tego, jak sobie poradzą w tym chaosie komunikacyjno-transportowym, zależy, jak szybko odbudują swoją potęgę sprzed konfliktu. Na razie odczucia pasażerów, którzy ucierpieli z powodu tego konfliktu, są w najlepszym razie mieszane. Przedłużenie pobytu w luksusowych warunkach nie zawsze cieszy. A i nie dla wszystkich miejsca w hotelach się znalazły.
Wyraźnie szykuje się także...
Archiwum Rzeczpospolitej to wygodna wyszukiwarka archiwalnych tekstów opublikowanych na łamach dziennika od 1993 roku. Unikalne źródło wiedzy o Polsce i świecie, wzbogacone o perspektywę ekonomiczną i prawną.
Ponad milion tekstów w jednym miejscu.
Zamów dostęp do pełnego Archiwum "Rzeczpospolitej"
ZamówUnikalna oferta


![[?]](https://static.presspublica.pl/web/rp/img/cookies/Qmark.png)
