Deficyt jest niższy od planu, ale problem nie zniknął. Co dalej?
Wykonanie budżetu za miniony rok przyniosło kilka negatywnych, ale też kilka pozytywnych niespodzianek. Które przeważą jako prognostyk na kolejne lata? Szklanka jest do połowy pełna czy jednak do połowy pusta? Ekonomiści mają rozbieżne opinie.
To, że w budżecie państwa w 2025 r. nie uda się zrealizować planu dochodów, było wiadomo już w sierpniu. Minister finansów Andrzej Domański szacował wówczas, że zabraknie ok. 29,4 mld zł. Teraz wiemy, że rzeczywistość jest jeszcze gorsza. Łączne wpływy do kasy państwa wyniosły 594,5 mld zł, czyli aż o 38,3 mld zł mniej, niż się spodziewano.
Dlaczego dochody budżetu w 2025 r. były niższe od planu?
Tak duże ubytki to przede wszystkim efekt słabego wykonania najważniejszych pozycji podatkowych, na poziomie 90–92 proc. Mocno rozczarowały zwłaszcza wpływy z VAT – zabrakło aż 27,9 mld zł. CIT przyniósł o 7 mld zł mniej od planu, akcyza – o 5,6 mld zł mniej, a PIT – o niemal 3 mld zł. W pozostałych pozycjach, takich jak np. dochody niepodatkowe, realizacja była nieco lepsza od planu.
Resort finansów wyjaśnia, że nie są to problemy systemowe, lecz efekt innego od prognozowanego przebiegu procesów gospodarczych. Tempo wzrostu PKB okazało się nieco niższe od założonego (3,6 proc. zamiast 3,9 proc.), podobnie inflacja (3,6 proc. zamiast 5 proc.). Choć wolniejszy wzrost cen jest korzystny dla...
Archiwum Rzeczpospolitej to wygodna wyszukiwarka archiwalnych tekstów opublikowanych na łamach dziennika od 1993 roku. Unikalne źródło wiedzy o Polsce i świecie, wzbogacone o perspektywę ekonomiczną i prawną.
Ponad milion tekstów w jednym miejscu.
Zamów dostęp do pełnego Archiwum "Rzeczpospolitej"
ZamówUnikalna oferta


![[?]](https://static.presspublica.pl/web/rp/img/cookies/Qmark.png)
