Polak przedarł się do pierwszej ligi
Jeszcze nigdy w historii naszego kraju poziom życia nie był tak bliski najbogatszych państw Zachodniej Europy. W ciągu kilkunastu lat możemy nawet wyprzedzić Niemcy.
Znajomi i rodzice Rubena Cantero Garcia przyjęli tę wiadomość z zaskoczeniem. I raczej jako kolejną karę dla Hiszpanii za lata zaniechań i błędów niż wyraz sukcesu Polski. 23 lutego napisałem w „Rzeczpospolitej”, że zgodnie z danymi MFW dochód na mieszkańca przy uwzględnieniu realnej siły nabywczej jest już w królestwie niższy niż w naszym kraju. Odpowiednio 58,35 tys. dol. i 58,56 tys. dol. rocznie. W ten sposób 37 lat od upadku komunizmu przegoniliśmy pierwsze duże państwo Unii Europejskiej. Moment z pewnością symboliczny.
Następnego dnia wiadomość podchwycił Donald Tusk. – Hola amigos – zwrócił się do Polaków, ale najwyraźniej i do Hiszpanów „Jesteśmy już w europejskiej elicie gospodarczej i wygrywamy w niej z Hiszpanami. Vamos!” – napisał premier w komunikatorze X, sięgając do wyrażenia, jakie w krytycznych sytuacjach na korcie lubi powtarzać hiszpański mistrz świata w tenisie Carlos Alcaraz. Post szefa rządu nie tylko przeczytało pół miliona użytkowników, ale zainteresowały się nim media w całej Europie, a przede wszystkim w Hiszpanii. Zaczęto przecierać ze zdumienia oczy, jak to możliwe, że biedak nagle wszedł na salony. Także w Castro–Urdiales, 30–tysięcznej nadmorskiej miejscowości w Kantabrii na północy Hiszpanii, z której pochodzi Ruben Cantero Garcia.
W Łodzi lepiej
Ale to nie tylko statystyka. To przede wszystkim obraz bardzo...
Archiwum Rzeczpospolitej to wygodna wyszukiwarka archiwalnych tekstów opublikowanych na łamach dziennika od 1993 roku. Unikalne źródło wiedzy o Polsce i świecie, wzbogacone o perspektywę ekonomiczną i prawną.
Ponad milion tekstów w jednym miejscu.
Zamów dostęp do pełnego Archiwum "Rzeczpospolitej"
ZamówUnikalna oferta


![[?]](https://static.presspublica.pl/web/rp/img/cookies/Qmark.png)

