Nie ma przyszłości bez przeszłości, czyli wielka niemiecka rekonstrukcja
Zjednoczone Niemcy stały się największym w Europie placem odbudowy zabytków zniszczonych w czasie II wojny światowej. Jest to ważna część procesu transformacji narodowej tożsamości i leczenia ran po tragicznym XX wieku.
Z góry słychać było jakby stąpanie olbrzyma. Były to serie bomb burzących. Olbrzym chodził i chodził (…) na dworze padał ognisty deszcz. Drezno było morzem ognia”. 20-letni amerykański żołnierz Kurt Vonnegut, który po latach uwiecznił ten moment w „Rzeźni numer pięć”, jednej z ważniejszych antywojennych książek w historii literatury, od dwóch miesięcy przebywał w niemieckiej niewoli. W dniach 13-15 lutego 1945 r. stał się mimowolnym świadkiem zniszczenia w alianckich nalotach 85 proc. zabudowań Drezna. Zginęło ok. 25 tys. mieszkańców, w gruzach legły wspaniałe zabytki, w tym słynny kościół Frauenkirche.
W wyniku bombardowań i walk wojennych większość dużych miast niemieckich uległa częściowemu zniszczeniu. Poza Dreznem szczególnie dotkliwe straty poniosły m.in. Kolonia, Norymberga, Hamburg i Dortmund – znaczna część ich historycznych centrów została zniszczona. W mniejszym stopniu ucierpiały m.in. Monachium, Lipsk i Berlin, gdzie w gruzach legło około 40-50 proc. zabudowy. W lepszym stanie lub wręcz nietknięte pozostały mniejsze miasta i miasteczka, które nie posiadały ważnych zakładów przemysłowych lub nie były węzłami komunikacyjnymi.
Według powojennych szacunków zniszczeniu uległo 20 proc. wszystkich budynków mieszkalnych w Niemczech. Skala destrukcji różniła się w zależności od regionu oraz liczby i znaczenia znajdujących się tam...
Archiwum Rzeczpospolitej to wygodna wyszukiwarka archiwalnych tekstów opublikowanych na łamach dziennika od 1993 roku. Unikalne źródło wiedzy o Polsce i świecie, wzbogacone o perspektywę ekonomiczną i prawną.
Ponad milion tekstów w jednym miejscu.
Zamów dostęp do pełnego Archiwum "Rzeczpospolitej"
ZamówUnikalna oferta


![[?]](https://static.presspublica.pl/web/rp/img/cookies/Qmark.png)

