Używamy plików cookies, by ułatwić korzystanie z naszych serwisów.
Jeśli nie chcesz, by pliki cookies były zapisywane na Twoim dysku zmień ustawienia swojej przeglądarki.

Szukaj w:
[x]
Prawo
[x]
Ekonomia i biznes
[x]
Informacje i opinie
ZAAWANSOWANE

Nie ma przyszłości bez przeszłości, czyli wielka niemiecka rekonstrukcja

07 marca 2026 | Plus Minus | Wojciech Konończuk
Tygodnik „Der Spiegel” komentował, że odbudowa berlińskiego Zamku Miejskiego (na zdjęciu), „w którym niegdyś rezydowali elektorzy i królowie Prus, stanowi uderzający obraz rosnącej niemieckiej hegemonii”
autor zdjęcia: A.Savin/WikiCommons
źródło: Rzeczpospolita
Tygodnik „Der Spiegel” komentował, że odbudowa berlińskiego Zamku Miejskiego (na zdjęciu), „w którym niegdyś rezydowali elektorzy i królowie Prus, stanowi uderzający obraz rosnącej niemieckiej hegemonii”
Podniesienie z ruin osławionej drezdeńskiej Frauenkirche dla wielu był swoistym początek nowych Niemiec (na zdjęciach ruiny po bombardowaniu w lutym 1945 r. i odbudowany kościół)
autor zdjęcia: AFP PHOTO / SLUB DRESDEN DEUTSCHE FOTOTHEK/ RICHARD PETER SEN
źródło: Rzeczpospolita
Podniesienie z ruin osławionej drezdeńskiej Frauenkirche dla wielu był swoistym początek nowych Niemiec (na zdjęciach ruiny po bombardowaniu w lutym 1945 r. i odbudowany kościół)
autor zdjęcia: lunamarina/AdobeStock
źródło: Rzeczpospolita

Zjednoczone Niemcy stały się największym w Europie placem odbudowy zabytków zniszczonych w czasie II wojny światowej. Jest to ważna część procesu transformacji narodowej tożsamości i leczenia ran po tragicznym XX wieku.

Z góry słychać było jakby stąpanie olbrzyma. Były to serie bomb burzących. Olbrzym chodził i chodził (…) na dworze padał ognisty deszcz. Drezno było morzem ognia”. 20-letni amerykański żołnierz Kurt Vonnegut, który po latach uwiecznił ten moment w „Rzeźni numer pięć”, jednej z ważniejszych antywojennych książek w historii literatury, od dwóch miesięcy przebywał w niemieckiej niewoli. W dniach 13-15 lutego 1945 r. stał się mimowolnym świadkiem zniszczenia w alianckich nalotach 85 proc. zabudowań Drezna. Zginęło ok. 25 tys. mieszkańców, w gruzach legły wspaniałe zabytki, w tym słynny kościół Frauenkirche.

W wyniku bombardowań i walk wojennych większość dużych miast niemieckich uległa częściowemu zniszczeniu. Poza Dreznem szczególnie dotkliwe straty poniosły m.in. Kolonia, Norymberga, Hamburg i Dortmund – znaczna część ich historycznych centrów została zniszczona. W mniejszym stopniu ucierpiały m.in. Monachium, Lipsk i Berlin, gdzie w gruzach legło około 40-50 proc. zabudowy. W lepszym stanie lub wręcz nietknięte pozostały mniejsze miasta i miasteczka, które nie posiadały ważnych zakładów przemysłowych lub nie były węzłami komunikacyjnymi.

Według powojennych szacunków zniszczeniu uległo 20 proc. wszystkich budynków mieszkalnych w Niemczech. Skala destrukcji różniła się w zależności od regionu oraz liczby i znaczenia znajdujących się tam...

Dostęp do treści Archiwum.rp.pl jest płatny.

Archiwum Rzeczpospolitej to wygodna wyszukiwarka archiwalnych tekstów opublikowanych na łamach dziennika od 1993 roku. Unikalne źródło wiedzy o Polsce i świecie, wzbogacone o perspektywę ekonomiczną i prawną.

Ponad milion tekstów w jednym miejscu.

Zamów dostęp do pełnego Archiwum "Rzeczpospolitej"

Zamów
Unikalna oferta
Wydanie: 13421

Wydanie: 13421

Zamów abonament