Komuniści wygrali z Nawrockim
Głośna decyzja TK o delegalizacji Komunistycznej Partii Polski okazała się nieskuteczna – dowiedziała się „Rzeczpospolita”. Warszawski sąd, który wskutek działań prezydenta wykreślił partię z rejestru, wpisał ją do niego ponownie.
„Komunistyczna Partia Polski jest partią marksistowsko‑leninowską, nawiązującą do najlepszych patriotycznych i internacjonalistycznych tradycji polskiego ruchu robotniczego” – brzmi pierwsze zdanie statutu KPP. Jej oficjalnym godłem jest znak sierpa i młota, hymnem „Międzynarodówka”, a hasłem: „Proletariusze wszystkich krajów, łączcie się!”.
I partia ta, na razie, może działać w Polsce legalnie. Choć na wniosek prezydenta Karola Nawrockiego zdelegalizował ją Trybunał Konstytucyjny, powróciła właśnie do wykazu partii politycznych. Tym samym prezydent dołączył do długiej listy polityków prawicy, którzy polegli w walce z KPP.
Batalia polskiej prawicy toczy się kilkanaście lat
Partia ta powstała w 2002 r. w Dąbrowie Górniczej i uważa się za spadkobierczynię bardziej znanej Komunistycznej Partii Polski, działającej przed wojną i rozwiązanej w 1938 r. w ramach wielkiej czystki w ZSRR. Współzałożyciel działającej współcześnie KPP, nieżyjący już Marian Indelak, mówił „Rzeczpospolitej”, że został komunistą, bo jako młody chłopak był świadkiem egzekucji przez esesmanów w Dąbrowie Górniczej dziesięciu hutników, z których część była członkami KPP. – Niewiele rozumiałem z tego, co mówili esesmani, ale w pamięci utkwiły mi słowa „polnische Kommunisten” – wspominał.
Reaktywowana przez niego KPP szybko zaczęła...
Archiwum Rzeczpospolitej to wygodna wyszukiwarka archiwalnych tekstów opublikowanych na łamach dziennika od 1993 roku. Unikalne źródło wiedzy o Polsce i świecie, wzbogacone o perspektywę ekonomiczną i prawną.
Ponad milion tekstów w jednym miejscu.
Zamów dostęp do pełnego Archiwum "Rzeczpospolitej"
ZamówUnikalna oferta


![[?]](https://static.presspublica.pl/web/rp/img/cookies/Qmark.png)
