Masza, niedźwiedź i Putin
Rosyjska kreskówka o przygodach czterolatki i niedźwiedzia rywalizuje o globalną popularność z takimi dziecięcymi hitami jak „Świnka Peppa” i „Psi Patrol”. Pojawia się jednak coraz więcej głosów, że niewinna z pozoru bajka ociepla wizerunek Kremla.
Mała dziewczynka w różowej chuście na głowie stoi na biurku pośrodku leśnej chaty. Za jej plecami znajduje się uśmiechnięty niedźwiedź. „Szanowni brytyjscy parlamentarzyści, zaszło straszliwe nieporozumienie” – mówi czterolatka kładąc rękę na sercu. „Nie jesteśmy żadnym soft power, a już zwłaszcza propagandowym narzędziem Kremla” – dodaje z uśmiechem. „Jesteśmy po prostu kreskówką o przyjaźni i wzajemnej trosce. Szczerze” – podkreśla dziewczynka, a niedźwiedź potwierdza jej słowa podnosząc kciuk do góry. Nagle to, co wydawało się ścianą chaty upada jak teatralna dekoracja, a za czterolatką ukazuje się kremlowskie biuro z Władimirem Putinem za biurkiem. „Ups!” – woła dziewczynka i z grymasem na twarzy dodaje: „No cóż, i tak nie przejmowaliśmy się tym zbytnio”. Na koniec pokazuje język. Krótki prześmiewczy filmik stworzony przez rosyjskich internautów wpisuje się w rozgorzały ostatnio spór o bajkę „Masza i niedźwiedź”. Część zachodnich ekspertów i polityków ostrzega, że jest ona narzędziem rosyjskiej soft power (miękkiej siły), pozwalającym w dobie wojny ocieplać wizerunek Rosji. Inni twierdzą, że to przesada, a nawet paranoja. Kto ma rację?
Militarystyczne przesłanie
O „Maszy i niedźwiedziu”, kreskówce przedstawiającej losy małej dziewczynki i byłego cyrkowego niedźwiedzia, luźno opartej na starej rosyjskiej bajce ludowej w światowych mediach...
Archiwum Rzeczpospolitej to wygodna wyszukiwarka archiwalnych tekstów opublikowanych na łamach dziennika od 1993 roku. Unikalne źródło wiedzy o Polsce i świecie, wzbogacone o perspektywę ekonomiczną i prawną.
Ponad milion tekstów w jednym miejscu.
Zamów dostęp do pełnego Archiwum "Rzeczpospolitej"
ZamówUnikalna oferta


![[?]](https://static.presspublica.pl/web/rp/img/cookies/Qmark.png)
