Książę i jego drużyna
Rywal Górnika Zabrze w grze o Ligę Konferencji, AS Monaco, to pod wieloma względami klub inny niż wszystkie.
Dzięki udziałowi w ostatnich piłkarskich mistrzostwach świata, takie kraje jak Republika Zielonego Przylądka czy Curaçao przebiły się do szerszej świadomości, a wzmianki w mediach z całego globu wykraczają poza klasyczną wycenę marketingową. Państwa, którym taka sztuka się nie powiodła – jak Rwanda, Azerbejdżan czy Malezja – promowały się już wcześniej przez reklamy na koszulkach najsłynniejszych klubów.
Z kolei za sprawą gry w europejskich pucharach, każdy szanujący się kibic na Starym Kontynencie kojarzy nazwy wielu miast i miasteczek nawet zupełnie nieatrakcyjnych z turystycznego punktu widzenia. Bez problemu wskaże też ledwo widocznych na mapie uczestników reprezentacyjnych rozgrywek, w tym takie terytoria zależne jak Wyspy Owcze i Gibraltar czy księstwa – Andorę, Liechtenstein czy Luksemburg.
Tym podziałom wymyka się Monako, którego federacja piłkarska nie należy do UEFA, ale księstwo jest sławione za sprawą jedynego w swoim rodzaju klubu – AS Monaco FC. Być może kiedyś jego triumfalnym śladem pójdzie FC Andorra, klub należący do Gerarda Piqué, dziś na drugim poziomie hiszpańskich rozgrywek. Jeszcze inny schemat mamy w przypadku FC Vaduz, który jako „klub gościnny” występuje w najwyższej lidze szwajcarskiej, ale w europejskich pucharach reprezentuje Liechtenstein (jako triumfator tamtejszego pucharu, bo liga nie jest rozgrywana). Ani jednak w Liechtensteinie, ani...
Archiwum Rzeczpospolitej to wygodna wyszukiwarka archiwalnych tekstów opublikowanych na łamach dziennika od 1993 roku. Unikalne źródło wiedzy o Polsce i świecie, wzbogacone o perspektywę ekonomiczną i prawną.
Ponad milion tekstów w jednym miejscu.
Zamów dostęp do pełnego Archiwum "Rzeczpospolitej"
ZamówUnikalna oferta


![[?]](https://static.presspublica.pl/web/rp/img/cookies/Qmark.png)
