Używamy plików cookies, by ułatwić korzystanie z naszych serwisów.
Jeśli nie chcesz, by pliki cookies były zapisywane na Twoim dysku zmień ustawienia swojej przeglądarki.

Szukaj w:
[x]
Prawo
[x]
Ekonomia i biznes
[x]
Informacje i opinie
ZAAWANSOWANE

Reset z głową w chmurach

22 sierpnia 2026 | Plus Minus | Tomasz Nowak
Maria Skłodowska-Curie z córką Ewą w Tatrach, 1911 rok.
autor zdjęcia: Muzeum Marii Skłodowskiej-Curie w Warszawie zbiory Muzeum
źródło: Rzeczpospolita
Maria Skłodowska-Curie z córką Ewą w Tatrach, 1911 rok.

Maria Skłodowska-Curie zaraziła się miłością do Tatr od dr. Kazimierza Dłuskiego. Trudne szlaki pozwalały jej oczyścić umysł i przywrócić do równowagi psychikę.

Mgła nad Rysami była tak gęsta, że można było kroić ją nożem, a zimny wiatr od strony Czarnego Stawu niósł zapach nadciągającej nawałnicy. Podczas gdy zakopiańskie kuracjuszki, narzekając na chłód, sączyły wodę mineralną w sanatorium przy ulicy Kościeliskiej, na podszczytowej grani pojawiła się postać w przesiąkniętej deszczem spódnicy i ciężkich, podkutych butach.

Szła pewnie, wymijając skalne załomy z wprawą, jakiej mogliby jej pozazdrościć wytrawni przewodnicy górscy. Za nią, dysząc ciężko, podążał wysoki mężczyzna w ciemnym płaszczu. Postać z przodu zatrzymała się na wąskim występie nad przepaścią, odgarnęła z twarzy kosmyk mokrych włosów i spojrzała w dół, gdzie chmury na sekundę odsłoniły mroczną taflę Czarnego Stawu. To nie był przewodnik. To była przyszła dwukrotna noblistka – Maria Skłodowska-Curie.

W 1899 r. Maria wraz z mężem Piotrem Curie przyjechała do Polski na zjazd rodziny Skłodowskich. Piotr, rodowity paryżanin, wychowany na łagodnych wzgórzach Francji, stanął w obliczu surowego piękna Tatr. Maria z dumą i bezwzględnością wytrawnego taternika powiodła męża na szlak. Piotr był pod ogromnym wrażeniem potęgi polskich gór, ale przede wszystkim – kondycji i odwagi żony, która na ostrej grani poruszała się z gracją kozicy.

Wbrew konwenansom

Na przełomie wieków wyjście kobiety w wyższe partie Tatr wymagało nie tylko hartu...

Dostęp do treści Archiwum.rp.pl jest płatny.

Archiwum Rzeczpospolitej to wygodna wyszukiwarka archiwalnych tekstów opublikowanych na łamach dziennika od 1993 roku. Unikalne źródło wiedzy o Polsce i świecie, wzbogacone o perspektywę ekonomiczną i prawną.

Ponad milion tekstów w jednym miejscu.

Zamów dostęp do pełnego Archiwum "Rzeczpospolitej"

Zamów
Unikalna oferta
Wydanie: 13561

Wydanie: 13561

Zamów abonament

Ta strona używa plików cookies i podobnych technologii. Jeżeli nie zmienisz ustawień, cookies będą zapisywane w pamięci Twojego urządzenia. Więcej w Polityce prywatności.

Zamknij