Wszystkie skóry Almodóvara
Ikona hiszpańskiego kina po raz kolejny kieruje kamerę na samego siebie. Tyle że jest w kobiecym przebraniu. Jak zawsze?
Późne kino Pedra Almodóvara ma swoje blaski i cienie. A może to bóle i blaski tworzenia? Jestem fanem filmu „Ból i blask” (2019), gdzie w swoje alter ego wsadził Antonia Banderasa, a jego matkę zagrała Penelope Cruz. To dwie aktorskie muzy hiszpańskiego mistrza. Również „Matki równoległe” (2021) mnie ujęły, choć to film zbudowany z elementów znanych z jego ekscentrycznego świata. Cieszę się, że po pretensjonalnym anglojęzycznym „W pokoju obok” (2024) Almodóvar wraca do tego, w czym jest najlepszy. Opowiadanie o przerwanych kobiecych objęciach.
Wbrew tytułowi nie jest to film świąteczny. Chyba że tak właśnie święta widzi reżyser tak znakomitych dzieł, jak „Wszystko o mojej matce” (1999) czy „Porozmawiaj...
Archiwum Rzeczpospolitej to wygodna wyszukiwarka archiwalnych tekstów opublikowanych na łamach dziennika od 1993 roku. Unikalne źródło wiedzy o Polsce i świecie, wzbogacone o perspektywę ekonomiczną i prawną.
Ponad milion tekstów w jednym miejscu.
Zamów dostęp do pełnego Archiwum "Rzeczpospolitej"
ZamówUnikalna oferta


![[?]](https://static.presspublica.pl/web/rp/img/cookies/Qmark.png)
