Używamy plików cookies, by ułatwić korzystanie z naszych serwisów.
Jeśli nie chcesz, by pliki cookies były zapisywane na Twoim dysku zmień ustawienia swojej przeglądarki.

Szukaj w:
[x]
Prawo
[x]
Ekonomia i biznes
[x]
Informacje i opinie
ZAAWANSOWANE

W pułapce pułapki Tukidydesa

22 sierpnia 2026 | Plus Minus | Dominik Pieniądz
Kto tu się będzie śmiał ostatni? Xi Jinping i Donald Trump w pekińskiej Świątyni Nieba, 14 maja 2026 r.
autor zdjęcia: Brendan Smialowski
źródło: Rzeczpospolita
Kto tu się będzie śmiał ostatni? Xi Jinping i Donald Trump w pekińskiej Świątyni Nieba, 14 maja 2026 r.

Tak jak Sparta nie pokonała Aten dzięki geniuszowi strategicznemu, lecz dzięki cierpliwości i umiejętności dania rywalowi czasu na popełnianie błędów, tak wydaje się, że i Chiny nie muszą dziś „rzucać wyzwania” USA w sensie mocarstwowego prężenia muskułów. Wystarczy, że będą trwać, konsekwentnie realizując własne cele.

Przez ostatnie lata w publicystyce i analizach geopolitycznych zawrotną karierę zrobiła koncepcja tzw. pułapki Tukidydesa. Najlepiej świadczy o tym fakt, że podczas majowych rozmów między przywódcami Chin i USA odniósł się do niej publicznie Xi Jinping. W największym skrócie: kiedy rosnące mocarstwo zaczyna zagrażać obecnemu hegemonowi, wojna staje się bardzo prawdopodobna. Według tych analiz (prezentowanych szeroko na łamach prasy i książek, na czele ze „Skazani na wojnę? Czy Ameryka i Chiny unikną pułapki Tukidydesa?” Grahama Allisona) Stany Zjednoczone mają być tu nowoczesną Spartą, natomiast Chiny – nowymi Atenami, a historia wojny peloponeskiej rzekomo dostarcza nam niemal matematycznego wzoru na nadchodzącą katastrofę.

Problem jednak w tym, że porównanie to okazuje się nie tylko powierzchowne, ale wręcz intelektualnie leniwe. Co gorsza – więcej zaciemnia niż wyjaśnia, przerabiając jedno z najważniejszych dzieł politycznej refleksji w publicystyczny slogan.

Tukidydes i jego „Wojna peloponeska” wciąż mają nam wiele do zaoferowania w próbie analizy współczesnej natury imperializmu. Warunek jest jeden: musimy… odwrócić powyższe przypisanie ról. Jeśli któreś z obecnych państw przypomina Ateny i ich imperium z V w. p.n.e., to w żadnym wypadku nie są to Chiny. To Stany Zjednoczone – tak ze swoją retoryką „wolności” i „demokracji” oraz poczuciem dziejowej...

Dostęp do treści Archiwum.rp.pl jest płatny.

Archiwum Rzeczpospolitej to wygodna wyszukiwarka archiwalnych tekstów opublikowanych na łamach dziennika od 1993 roku. Unikalne źródło wiedzy o Polsce i świecie, wzbogacone o perspektywę ekonomiczną i prawną.

Ponad milion tekstów w jednym miejscu.

Zamów dostęp do pełnego Archiwum "Rzeczpospolitej"

Zamów
Unikalna oferta
Wydanie: 13561

Wydanie: 13561

Zamów abonament

Ta strona używa plików cookies i podobnych technologii. Jeżeli nie zmienisz ustawień, cookies będą zapisywane w pamięci Twojego urządzenia. Więcej w Polityce prywatności.

Zamknij