Skok CIT dla energetyki. Ile zapłacą spółki?
Rząd chce podnieść CIT dla największych firm energetycznych i paliwowych nawet do 30 proc. w 2027 r. Nowa danina ma sfinansować m.in. pomoc dla przemysłu energochłonnego.
Od kilkunastu dni rząd szukał alternatywnego rozwiązania, aby uzupełnić dochody państwa, które zostały uszczuplone dwoma edycjami programu mrożenia cen paliw – Ceny Paliwa Niżej, przy jednoczesnym skierowaniu do Trybunału Konstytucyjnego ustawy o podatku od zysków spółek paliwowych przez prezydenta Nawrockiego. Tym rozwiązaniem ma być wyższa stawka CIT dla sektora energetyki.
Kluczowe będzie tu zdanie Pałacu Prezydenckiego. Z jednej strony słyszymy, że prezydent nie dopuści do jakichkolwiek podwyżek podatków, zgodnie ze swoimi obietnicami z kampanii wyborczej, ale z drugiej strony przyjrzenie się wysokim zyskom spółek dystrybucyjnych przez rząd wychodzi naprzeciw oczekiwaniom części ekspertów z zaplecza prezydenta.
Czy wyższy CIT to koniec drugiej wersji podatku od zysków spółek paliwowych i gazowych, nad którą pracował resort energii? Słyszymy nieoficjalnie, że i ten pomysł jest nadal w grze i może zostać także zaproponowany, choć nieco później. Minister energii Miłosz Motyka mówił kilka dni temu w jednym z wywiadów radiowych, że nowa wersja podatku od zysków może zostać zaproponowana jesienią. Informacje o kolejnych stawkach podatkowych oraz sięgnięciu po zyski sektora dystrybucji to potwierdzenie naszych dwóch informacji sprzed kilku i kilkunastu dni.
Kto zapłaci więcej?
Dzień po...
Archiwum Rzeczpospolitej to wygodna wyszukiwarka archiwalnych tekstów opublikowanych na łamach dziennika od 1993 roku. Unikalne źródło wiedzy o Polsce i świecie, wzbogacone o perspektywę ekonomiczną i prawną.
Ponad milion tekstów w jednym miejscu.
Zamów dostęp do pełnego Archiwum "Rzeczpospolitej"
ZamówUnikalna oferta


![[?]](https://static.presspublica.pl/web/rp/img/cookies/Qmark.png)
