Amerykanie czują się oszukani
Przejmując 20 stycznia zeszłego roku władzę, prezydent zapowiedział „złoty wiek” dla gospodarki Stanów Zjednoczonych. Dziś tylko co czwarty Amerykanin uważa, że żyje mu się lepiej niż za prezydentury Joe Bidena.
W 2024 r., ostatnim, w którym władze w Białym Domu sprawował demokrata, dochód narodowy Ameryki wzrósł o 2,8 proc. W ubiegłym roku ta ekspansja mocno spowolniła do 2,1 proc. W II kwartale tego roku w ujęciu rocznym jeszcze bardziej wyhamowała: do 1,5 proc. W tym czasie Polska rozwijała się w tempie 3,8 proc.
Jeden po drugim motory zasilające amerykańską gospodarkę są wygaszane. Jednym z pierwszych, który zaczął zawodzić, były inwestycje. Owszem, w minionym roku cztery największe giganty technologiczne (Alphabet, Amazon, Meta i Microsoft) zaangażowały astronomiczną kwotę 350 mld dol. w rozwój sztucznej inteligencji (AI). A w tym roku ta kwota jeszcze bardziej urośnie: do 700 mld dol. W ten sposób w błyskawicznym tempie powstają nowe centra danych czy stacje zasilające superkomputery.
Iran i ceny w USA
Ale ogromna większość tego sprzętu pochodzi z importu, przede wszystkim z Tajwanu i Korei Południowej. W innych obszarach amerykańskiej gospodarki jak budownictwo czy transport inwestycje nie rosną, a często wręcz się załamują.
Jednym z głównych powodów jest nieprzewidywalność Donalda Trumpa. Jak tu cokolwiek planować, jeśli jednym wpisem w mediach społecznościowych prezydent może zmienić stawki importu czy...
Archiwum Rzeczpospolitej to wygodna wyszukiwarka archiwalnych tekstów opublikowanych na łamach dziennika od 1993 roku. Unikalne źródło wiedzy o Polsce i świecie, wzbogacone o perspektywę ekonomiczną i prawną.
Ponad milion tekstów w jednym miejscu.
Zamów dostęp do pełnego Archiwum "Rzeczpospolitej"
ZamówUnikalna oferta


![[?]](https://static.presspublica.pl/web/rp/img/cookies/Qmark.png)
