Teza o ukrainizacji Polski jest bzdurą
Zachęcam wszystkich do zamanifestowania swojej solidarności z walczącą Ukrainą. Powinniśmy ją wspierać do samego zwycięstwa nad Rosją. Apeluję, żebyśmy spotkali się 24 sierpnia na Placu Zamkowym w Dniu Niepodległości Ukrainy – mówi Andrzej Seweryn, reżyser, aktor i dyrektor Teatru Polskiego.
24 sierpnia Ukraina obchodzi Dzień Niepodległości. Zaapelował pan: „Spotkajmy się tego dnia na Placu Zamkowym o godzinie 18.30”. Wspiera pan aktywnie Ukrainę, choć sentyment społeczny w Polsce wobec jej obywateli nieco się zmienia.
Nigdy trendy nie decydowały o tym, co robię, tylko moje przekonania i wrażliwość. Apeluję, żebyśmy spotkali się licznie na zgromadzeniu 24 sierpnia, bo nasi sąsiedzi giną na polu walki. Należą się im słowa podziękowania, wyrazy szacunku i pomoc, która jest uzasadniona najzwyczajniejszą ludzką przyzwoitością.
Część Polaków odwraca się od Ukraińców.
Wielu z nas jest ludźmi wierzącymi. Nauka Chrystusa mówi o tym, żeby pomagać ludziom w cierpieniu, tak jak pomagaliśmy na początku agresji Rosji na Ukrainę. Powodem, dla którego uważam, że powinniśmy pomagać jest też zwyczajna kalkulacja.
Jak to?
Celowo użyłem tego słowa, które może być interpretowane negatywnie. Polityczna kalkulacja. Ci panowie i te panie w Polsce, którzy atakują obywateli ukraińskich u nas, którzy biją dzieci, kobiety – poza tym, że jest to godne najwyższego potępienia i ukarania – są po prostu naiwni. To są ludzie naiwni, ponieważ nie zdają sobie sprawy, że przegrana Ukrainy to przegrana Polski.
Może też ich nastawienie wynika z trudnych historycznie relacji Polski i...
Archiwum Rzeczpospolitej to wygodna wyszukiwarka archiwalnych tekstów opublikowanych na łamach dziennika od 1993 roku. Unikalne źródło wiedzy o Polsce i świecie, wzbogacone o perspektywę ekonomiczną i prawną.
Ponad milion tekstów w jednym miejscu.
Zamów dostęp do pełnego Archiwum "Rzeczpospolitej"
ZamówUnikalna oferta


![[?]](https://static.presspublica.pl/web/rp/img/cookies/Qmark.png)
