NATO przejmuje inicjatywę
Nadzwyczajnej aktywności sił powietrznych sojuszu nad Polską i krajami bałtyckimi nie można skwitować stwierdzeniem, że były to tylko ćwiczenia. Trzeba widzieć kontekst i przyszłe konsekwencje tych działań.
W ostatnich dniach miłośnicy lotnictwa wojskowego obserwowali wyjątkowe nasycenie statków powietrznych państw NATO w pobliżu obwodu królewieckiego. Nad Polską operowały samoloty myśliwskie, powietrzne tankowce, maszyny zajmujące się rozpoznaniem i zdolne do prowadzenia wojny elektronicznej, w tym AWACS. Manewry były powiązane z działaniami, które realizowane są na wschodniej flance NATO w ramach operacji Eastern Sentry, rozpoczętej po tym, gdy rok temu w polską przestrzeń powietrzną wtargnęło ponad 20 rosyjskich statków bezzałogowych. Odbywały się pod dowództwem USA.
Nie można tej operacji skwitować stwierdzeniem: ot, to kolejna demonstracja siły. Byłoby to zbytnie uproszczenie. Trzeba zwrócić uwagę, że w...
Archiwum Rzeczpospolitej to wygodna wyszukiwarka archiwalnych tekstów opublikowanych na łamach dziennika od 1993 roku. Unikalne źródło wiedzy o Polsce i świecie, wzbogacone o perspektywę ekonomiczną i prawną.
Ponad milion tekstów w jednym miejscu.
Zamów dostęp do pełnego Archiwum "Rzeczpospolitej"
ZamówUnikalna oferta


![[?]](https://static.presspublica.pl/web/rp/img/cookies/Qmark.png)