Lokale usługowe często znikają już na etapie dziury w ziemi
Deweloperzy planują powierzchnie komercyjne na wielu osiedlach. Lokale usługowe często znikają z oferty, zanim jeszcze ruszy budowa. Ich ceny rosną nawet dwucyfrowo.
Inwestorzy kupują nie tylko mieszkania. Łakomym kąskiem są też powierzchnie komercyjne. Jak mówi Karolina Kunciak, dyrektorka w firmie doradczej CBRE odpowiedzialna za ulice handlowe, lokale usługowe na parterach są w przeważającej większości nowych inwestycji mieszkaniowych. – Niezależnie od dzielnicy, największy popyt jest na lokale na dużych, wieloetapowych osiedlach, w inwestycjach budowanych według koncepcji 15-minutowego miasta, a także na głównych ulicach miast – zauważa Karolina Kunciak. – Zainteresowaniem cieszą się także projekty typu mixed-use. Najczęściej są to lokale o powierzchni od 50 do 300 mkw. z przeważającą funkcją handlowo-usługową.
Według BIG DATA RynekPierwotny.pl w lipcu w całej Polsce deweloperzy oferowali zaledwie 729 lokali użytkowych w 168 inwestycjach. Dla porównania – w ofercie jest ponad 122 tys. mieszkań. – Skala otwartej oferty lokali użytkowych wydaje się zaskakująco mała. Lokali użytkowych powstaje prawdopodobnie znacznie więcej – zaznacza Marek Wielgo, ekspert portalu RynekPierwotny.pl. – Deweloperzy coraz częściej traktują je jako niezbędny element infrastruktury osiedla. Jego atrakcyjność i komfort życia mieszkańców podnoszą sklepy spożywcze, piekarnie, drogerie, apteki, punkty medyczne. Część lokali może być rezerwowana przez sieciowych najemców lub inwestorów kupujących je z myślą o wynajmie jeszcze przed rozpoczęciem budowy. W efekcie nie wszystkie...
Archiwum Rzeczpospolitej to wygodna wyszukiwarka archiwalnych tekstów opublikowanych na łamach dziennika od 1993 roku. Unikalne źródło wiedzy o Polsce i świecie, wzbogacone o perspektywę ekonomiczną i prawną.
Ponad milion tekstów w jednym miejscu.
Zamów dostęp do pełnego Archiwum "Rzeczpospolitej"
ZamówUnikalna oferta


![[?]](https://static.presspublica.pl/web/rp/img/cookies/Qmark.png)
