Drżące nogi
Drżące nogi
Hans Knauss jedzie po zwycięstwo w sobotnim zjeździe w Kitzbuehel
FOT. (C) REUTERS
Narciarski weekend w Kitzbuehel przyniósł zwycięstwo Hansa Knaussa w najtrudniejszym biegu zjazdowym sezonu, wygraną Jure Kosira w slalomie specjalnym, a także powrót Lasse Kjusa na pierwsze miejsce w klasyfikacji ogólnej. Kobiety startowały w Cortina d'Ampezzo i tam sukcesy odniosły Alexandra Meissnitzer i Regine Cavagnoud. W zawodach pucharowych nastąpi teraz długa przerwa, przede wszystkim na mistrzostwa świata w Vail (30 stycznia - 14 lutego).
Hans Knauss początkowo zaniemówił, gdy zobaczył, że naprawdę został zwycięzcą najbardziej prestiżowego i groźnego biegu zjazdowego w zawodach Pucharu Świata. Trasa Streif to 3,5 km dzikiego spadku z trudnymi zakrętami, ponad 800 metrów różnicy poziomów pomiędzy startem i metą oraz dwa (albo trzy) potężne progi. Do tego dochodzi 30 tysięcy widzów na mecie i oczekiwanie całej Austrii na swojego zwycięzcę, którego wpisuje się potem do honorowej księgi Kitzbueheler Ski Club (KSC). Gdy zwycięzca odzyskał mowę, najpierw powiedział, że...
Archiwum to wszystkie treści publikowane w "Rzeczpospolitej" od 1993 roku.
Ponad milion tekstów w jednym miejscu.
Zamów dostęp do pełnego Archiwum "Rzeczpospolitej"
ZamówUnikalna oferta


![[?]](https://static.presspublica.pl/web/rp/img/cookies/Qmark.png)
