Są tacy, którzy zarabiają więcej niż prezydent RP
Samorządowe apanaże
Są tacy, którzy zarabiają więcej niż prezydent RP
/teksty/wydanie_990125/publicystyka_a_1-1.F.gif">
FILIP FRYDRYKIEWICZ
Początek roku i początek działania samorządów powiatowych i wojewódzkich to okres ustalania płac dla nowych urzędników. Ale nie tylko. Ruchy w płacach odbywają się także w samorządach gminnych. I to zarówno w górę, jak i w dół.
Od 1994 roku najlepiej uposażonym urzędnikiem samorządowym jest prezydent Warszawy. Pensja Marcina Święcickiego - 17 tys. zł (jeśli nie jest to zaznaczone, podajemy zarobki brutto) - przewyższa dochody prezydenta państwa, nie wspominając o dochodach premiera czy marszałka Sejmu.
Święcicki, czując niestosowność tej sytuacji, już dwa razy występował do Rady Gminy Centrum, która płaci prezydentowi, o obniżenie uposażenia (dziesięciokrotność średnich zarobków w przemyśle warszawskim). Jednak rada nie zgodziła się, uważając, że stolica zasługuje na człowieka o najlepszych kwalifikacjach, a takiemu trzeba wyjątkowo zapłacić. Drugą prośbę rada być może rozważy w najbliższych tygodniach. Na razie prezydent co miesiąc przekazuje część zarobków na cele charytatywne.
Ustalając pensję Święcickiego, radni ustalili pewien standard, na którym wzorują się rady innych samorządów. Traktują...
Archiwum Rzeczpospolitej to wygodna wyszukiwarka archiwalnych tekstów opublikowanych na łamach dziennika od 1993 roku. Unikalne źródło wiedzy o Polsce i świecie, wzbogacone o perspektywę ekonomiczną i prawną.
Ponad milion tekstów w jednym miejscu.
Zamów dostęp do pełnego Archiwum "Rzeczpospolitej"
ZamówUnikalna oferta